Ronaldinho: Jestem szczęśliwszy w Milanie niż w Barcelonie

Choder

10 stycznia 2010, 10:43

56 komentarzy
Brazylijczyk Ronaldinho przyznał w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport, że to właśnie w Milanie jest w najlepszym momencie swojego życia, lepszym niż za czasów gry w Barcelonie. Dodał również, że jego marzeniem jest spotkanie z Barackiem Obamą, który w jego opinii zmienia świat.

W rozmowie z włoskim dziennikiem Ronaldinho porównuje swoją obecną grę w Milanie z występami w Barcelonie: "Teraz jestem w domu. Mówię prawdę. Czuję się jak wtedy, gdy miałem osiemnaście lat i bawiłem się piłką. To jest najlepszy czas w moim życiu", stwierdził Brazylijczyk.

"Zmieniłem sposób gry i jestem lepszy. Jesteśmy bardzo ofensywnie nastawieni. Gram na lewej stronie i przez to mam duży komfort poruszania się. Milan poprzez swoją postawę wymaga częstej gry jeden na jednego, a to przypomina mi grę w Barcelonie".

Piłkarz dodaje, że na ten sezon ma trzy założenia: zdobyć mistrzostwo Włoch, wygrać Ligę Mistrzów oraz pomóc Pato i Marco Borriello w zdobyciu jak największej ilości bramek.

"No i chciałbym jeszcze spotkać się z Barackiem Obamą, który zmienia świat. Żałuję, że nigdy nie widziałem się z Janem Pawłem II, papieżem. Ale ojca często widuje..", żartuje zawsze uśmiechnięty Brazylijczyk.

A tym ojcem, jak wyjaśnia Ronaldinho, jest nikt inny jak premier Włoch Silvio Berlusconi, który według słów reprezentanta Brazylii, mocno wierzy w wygranie Ligi Mistrzów i zdobycie trofeum 'Scudetto'.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (56)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze