Godall zapowiada budżet w wysokości miliarda euro

Conrado

14 stycznia 2010, 15:37

20 komentarzy
Wiceprezydent FC Barcelony Alfons Godall wierzy w szybki rozwój ekonomiczny FC Barcelony. Zapowiedział, że w najbliższych latach budżet klubu powinien wynosić około 1 miliarda euro na sezon.

Godall, wiceprezydent i jednocześnie rzecznik klubu, który ma duże aspiracje do zostania prezydentem Dumy Katalonii w najbliższych wyborach powiedział, że FC Barcelona jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych klubów piłkarskich na świecie, co sprawi, że dużą część zysków będą przynosić klubowi prawa do transmisji telewizyjnych. W jego opinii także Camp Nou mógłby stać się źródłem wysokich przychodów, nie tylko w dniach rozgrywania spotkań, ale również w tygodniu.

"Obserwując panujące trendy mogę stwierdzić, że przychody z transmisji telewizyjnych będą wzrastać z roku na rok", zapowiedział. Odnosząc się do stadionu Barçy przyznał, że potrzebuje on przebudowy i powiększenia, i będą to cele, na których skupiłby się jako prezydent klubu. "Klub zasługuje na lepszy, odnowiony stadion. Zaletami obecnego obiektu są dostępność i mobilność, jednak ma on już pięćdziesiąt lat. Odbiega też nieco od standardów, gdyż zadaszona jest tylko część trybun. Działaniem priorytetowym byłaby więc budowa dachu nad całym stadionem. Camp Nou potrzebuje "odświeżenia", nowej jakości. Oczywiście, w pracach nad przebudową stadionu chcielibyśmy nadal współpracować z Normanem Fosterem".

Godall roztaczał swoją wizję odnowy wizerunku Camp Nou także na inne sfery działania klubu: "Musimy również odnowić pomieszczenia biurowe. W nowym Camp Nou powinno znaleźć się miejsce dla wszystkich usług świadczonych przez klub. Biura, muzeum nowej generacji, nowy sklep, pomieszczenia socjalne i tym podobne. "Klientami" Camp Nou nie są już anonimowi obserwatorzy - to często wielkie firmy, ale przede wszystkim nasi kibice, fani Dumy Katalonii".

"Poszukujemy również rozwiązania, które pozwoli nam odnowić tereny Miniestadi. Jesteśmy na etapie negocjacji z władzami miasta - obawiam się jednak, że negocjacje się przedłużają, a to nie działa na niczyją korzyść. Za każdym podejściem do rozmów okazuje się, że miasto zaczyna stawiać coraz twardsze warunki, a FC Barcelona, jako właściciel, nie może podjąć żadnych środków". Wiceprezydent wyraził nadzieję, że rozpoczęte rozmowy już niedługo doprowadzą do konstruktywnych wniosków.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze