Guardiola: Kiedy gramy tak, jak potrafimy, możemy rywalizować z każdym
"Każdy robił wszystko co do niego należało - właśnie w ten sposób musimy grać", powiedział po meczu z Sevillą Pep Guardiola. "Każdy pomagał każdemu i to czyni nas zespołem godnym podziwu. Przez 90 minut graliśmy tak, jak w drugiej połowie środowego spotkania. Kiedy gramy tak, jak potrafimy, możemy rywalizować z każdym. Dziś widzieliśmy intensywność i determinację w grze na przestrzeni całego meczu", dodał.
Setka Messiego
"Można mu tylko pogratulować. Takie osiągnięcie w jego wieku to coś niesamowitego. Kolejne rekordy leżą w jego rękach. To, co w nim uwielbiamy to jego nieskończona ambicja. Widzę, że chce jeszcze więcej. Liczby pokazują jak wspaniale przebiega jego kariera, jest przykładem dla przyszłych pokoleń", komentował osiągnięcie przez gwiazdora Barcelony liczby 101 bramek.
"Powróciliśmy do swojego stylu"
Guardiola był szczególnie zadowolony z faktu, iż po wyeliminowaniu z Copa del Rey, jego zespół właściwie zareagował: "W pierwszej połowie byliśmy mocni, ale pod bramką przeciwnika nieco się śpieszyliśmy. Pierwszy gol nas uspokoił i powróciliśmy do swojego stylu. Jeśli tworzysz tyle szans, ile my stworzyliśmy, musisz grać dobrze. Teraz czeka nas kilka dni odpoczynku, po czym wrócimy do pracy".
Porażka Realu w Bilbao oznacza, że Barça zostanie liderem rundy jesiennej w La Liga. Trener Barcelony wie jednak, że do rozegrania zostało jeszcze wiele meczów, dlatego nie przywiązuje do tego faktu żadnej wagi.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Setka Messiego
"Można mu tylko pogratulować. Takie osiągnięcie w jego wieku to coś niesamowitego. Kolejne rekordy leżą w jego rękach. To, co w nim uwielbiamy to jego nieskończona ambicja. Widzę, że chce jeszcze więcej. Liczby pokazują jak wspaniale przebiega jego kariera, jest przykładem dla przyszłych pokoleń", komentował osiągnięcie przez gwiazdora Barcelony liczby 101 bramek.
"Powróciliśmy do swojego stylu"
Guardiola był szczególnie zadowolony z faktu, iż po wyeliminowaniu z Copa del Rey, jego zespół właściwie zareagował: "W pierwszej połowie byliśmy mocni, ale pod bramką przeciwnika nieco się śpieszyliśmy. Pierwszy gol nas uspokoił i powróciliśmy do swojego stylu. Jeśli tworzysz tyle szans, ile my stworzyliśmy, musisz grać dobrze. Teraz czeka nas kilka dni odpoczynku, po czym wrócimy do pracy".
Porażka Realu w Bilbao oznacza, że Barça zostanie liderem rundy jesiennej w La Liga. Trener Barcelony wie jednak, że do rozegrania zostało jeszcze wiele meczów, dlatego nie przywiązuje do tego faktu żadnej wagi.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)