Henry: Czuję się lepiej, niż na początku sezonu
Po wczorajszym treningu na konferencji prasowej pojawił się Thierry Henry. Francuz przyznał, że na boisku czuje się coraz bardziej komfortowo. "Czuję się bardzo dobrze, lepiej, niż na początku sezonu. Wiem, że wciąż nie zdobywam bramek, ale staram się to zmienić w każdym spotkaniu", powiedział.
Thierry Henry jest świadomy, że ostatnimi czasy nie ma snajperskiego szczęścia. Francuz jest jednak daleki od narzekania. Wciąż jest przekonany, że niedługo owe szczęście wróci, a on sam zacznie hurtowo strzelać bramki. "Prawda jest taka, że ostatnio nie miałem szczęścia w sytuacjach bramkowych. Próbowałem w Valladolid, chociażby przewrotką, ale bramkarz spisał się świetnie. Próbowałem również kilka dni temu w meczu z Sevillą, podobnie jak na Teneryfie, ale zabrakło mi odrobiny szczęścia i precyzji", wyznał.
"Czuję się lepiej, niż na początku sezonu"
Pomimo braku bramek, Henry wyznaje, że znajduje się w dobrej dyspozycji fizycznej. "Po wyeliminowaniu bólu kolan, który mi towarzyszył mi w sezonie przygotowawczym i na początku sezonu, teraz czuję się o wiele lepiej i widzę to w każdym kolejnym spotkaniu. Ból kolan powodował, że nie mogłem być w 100-procentach przygotowany, teraz czuję się o wiele lepiej", wyznał.
Inne boiskowe zadania
Choć pierwotnie od napastnika wymaga się zdobywania bramek, Guardiola często prosi Francuza o wykonywanie zadań, które nie są postrzegane przez pośredniego widza, a są równie potrzebne do odniesienia zwycięstwa. "Mister często prosi mnie o tworzenie głębokiej przestrzeni dla kolegów, a ja zawsze staram się to robić. W przeciągu całej mojej kariery zawsze starałem się wykonywać to o co prosi mnie trener", powiedział.
Dobre wspomnienia z El Molinón
W zeszłym sezonie spotkanie na El Molinón ze Sportingiem Gijon było przełomowe. Katalończycy wygrali tam 6:1 i zaczęli triumfalny marsz po tytuły. Henry ma bardzo dobre wspomnienia z tego obiektu. "Pamiętam świetnie tamto spotkanie. Zagraliśmy bardzo dobrze. Choć w zeszłym sezonie wygraliśmy tam aż 6:1, to ten obiekt wciąż pozostaje trudnym terenem i musimy pozostać czujni, aby wywieźć stamtąd trzy punkty", ostrzega.
Popracie dla Guardioli
W zeszłą środę Joan Laporta oświadczył, że Pep Guardiola przedłuży kontrakt o rok z FC Barceloną. Francuski napastnik nie krył zadowolenia. "Dla mnie to świetna wiadomość. Bardzo się cieszę, że Guardiola z nami zostanie. Wygraliśmy z nim wszystko, a teraz istotne jest to, aby kontynuować z nim pracę, ponieważ w obecnym sezonie wszystko idzie tak dobrze, jak w poprzednim", powiedział.
Słowa pochwały dla Pedro i Abidala
Thierry Henry podkreślił bardzo dobrą formę Pedro oraz swojego rodaka Erica Abidala. "Abi pokazał, że oprócz wykonywania zadań defensywnych jest w stanie bardzo dobrze atakować. Ponadto grę w obronie rozwinął do perfekcji", powiedział. "Pedro bardzo dobrze wykorzystuje wszystkie otrzymane minuty. Strzela dużo bramek i życzę my, żeby strzelał więcej. To niewiarygodny gracz", zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Thierry Henry jest świadomy, że ostatnimi czasy nie ma snajperskiego szczęścia. Francuz jest jednak daleki od narzekania. Wciąż jest przekonany, że niedługo owe szczęście wróci, a on sam zacznie hurtowo strzelać bramki. "Prawda jest taka, że ostatnio nie miałem szczęścia w sytuacjach bramkowych. Próbowałem w Valladolid, chociażby przewrotką, ale bramkarz spisał się świetnie. Próbowałem również kilka dni temu w meczu z Sevillą, podobnie jak na Teneryfie, ale zabrakło mi odrobiny szczęścia i precyzji", wyznał.
"Czuję się lepiej, niż na początku sezonu"
Pomimo braku bramek, Henry wyznaje, że znajduje się w dobrej dyspozycji fizycznej. "Po wyeliminowaniu bólu kolan, który mi towarzyszył mi w sezonie przygotowawczym i na początku sezonu, teraz czuję się o wiele lepiej i widzę to w każdym kolejnym spotkaniu. Ból kolan powodował, że nie mogłem być w 100-procentach przygotowany, teraz czuję się o wiele lepiej", wyznał.
Inne boiskowe zadania
Choć pierwotnie od napastnika wymaga się zdobywania bramek, Guardiola często prosi Francuza o wykonywanie zadań, które nie są postrzegane przez pośredniego widza, a są równie potrzebne do odniesienia zwycięstwa. "Mister często prosi mnie o tworzenie głębokiej przestrzeni dla kolegów, a ja zawsze staram się to robić. W przeciągu całej mojej kariery zawsze starałem się wykonywać to o co prosi mnie trener", powiedział.
Dobre wspomnienia z El Molinón
W zeszłym sezonie spotkanie na El Molinón ze Sportingiem Gijon było przełomowe. Katalończycy wygrali tam 6:1 i zaczęli triumfalny marsz po tytuły. Henry ma bardzo dobre wspomnienia z tego obiektu. "Pamiętam świetnie tamto spotkanie. Zagraliśmy bardzo dobrze. Choć w zeszłym sezonie wygraliśmy tam aż 6:1, to ten obiekt wciąż pozostaje trudnym terenem i musimy pozostać czujni, aby wywieźć stamtąd trzy punkty", ostrzega.
Popracie dla Guardioli
W zeszłą środę Joan Laporta oświadczył, że Pep Guardiola przedłuży kontrakt o rok z FC Barceloną. Francuski napastnik nie krył zadowolenia. "Dla mnie to świetna wiadomość. Bardzo się cieszę, że Guardiola z nami zostanie. Wygraliśmy z nim wszystko, a teraz istotne jest to, aby kontynuować z nim pracę, ponieważ w obecnym sezonie wszystko idzie tak dobrze, jak w poprzednim", powiedział.
Słowa pochwały dla Pedro i Abidala
Thierry Henry podkreślił bardzo dobrą formę Pedro oraz swojego rodaka Erica Abidala. "Abi pokazał, że oprócz wykonywania zadań defensywnych jest w stanie bardzo dobrze atakować. Ponadto grę w obronie rozwinął do perfekcji", powiedział. "Pedro bardzo dobrze wykorzystuje wszystkie otrzymane minuty. Strzela dużo bramek i życzę my, żeby strzelał więcej. To niewiarygodny gracz", zakończył.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)