Cesc Fabregas: Bez wiary ciężko będzie o wygranie czegokolwiek

Choder

2 lutego 2010, 16:46

17 komentarzy
Choć wydaje się, że Cesc Fabregas bliski jest przenosin do Barcelony w trakcie letniego okienka transferowego, to jednak póki co, wychowanek Dumy Katalonii w pełni koncentruje się na rozgrywkach angielskiej Premier League.

W lidze Arsenal zajmuje trzecią lokatę, przed nim znajduje się londyńska Chelsea i Manchester United. W ostatniej kolejce podopieczni Wengera przegrali na własnym stadionie z Czerwonymi Diabłami, a przed nimi arcyważne spotkanie z liderem angielskiej ekstraklasy.

"Nie ma dobrego momentu na grę z Chelsea, a w sytuacji gdy tracimy do nich pięć punktów, wszystko staje się jeszcze bardziej skomplikowane. The Blues są bardzo mocni, grają razem już bardzo długo, ale żeby zdobyć tytuł mistrzowski, musimy wygrać", wyjaśnił Cesc, który po chwili dodał, że wygranie angielskiej Premier League w tym sezonie będzie bardzo trudne.

W wywiadzie, który udzielił angielskiej bulwarówce The Sun, Cesc stwierdził, że "bez wiary nic się nie da zrobić", odnosząc się tym samym do fatalnej postawy Arsenalu w ostatniej kolejce z zespołem Sir Alexa Fergusona.

"Nie jestem głupcem. Manchester był od nas lepszy, ale to nie może się już powtórzyć. Łatwo jest się zniechęcić po takiej przegranej, ale musimy się podnieść", przyznał Cesc, wyrażając przekonanie o powrocie Kanonierów na fotel lidera.

Na koniec wywiadu, ze słów Fabregasa można było wysnuć wniosek, że sam piłkarz nie jest zadowolony z roli, w której to on motywuje swoich kolegów z drużyny, zachęcając ich do lepszej postawy w kolejnych spotkaniach.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze