Wybory 2010. Sylwetki kandydatów: Sandro Rosell cz. 2

robertinho

16 lutego 2010, 08:33

14 komentarzy
Oto druga część artykułu prezentująca Sandro Rosella - kandydata na prezydenta FC Barcelona. Poprzedni artykuł możecie przeczytać tutaj.

Tworzenie programu politycznego nie może obejść się bez zaplanowania ogólnego zarysu zarządu. W kontekście przyszłego zarządu Rosella, w mediach pojawiały się już różne nazwiska - w tym i potwierdzone przez samego kandydata.

Jeden z potencjalnych członków - Carles Vilarrubi - sam potwierdził jego współpracę z Rosellem. "Jestem częścią tego projektu i nazwiska, które padają są trafne."

Kiedy w 2005 roku, Rosell rezygnował ze współpracy z Laportą, podobnie postąpiło kilka innych osób. Mówi się, że oni będą częścią projektu byłego dyrektora Barcelony. Josep Maria Bartomeu ma zostać wiceprezydentem ds. sportu. Jordi Moix byłby odpowiedzialny za administrację. Ekonomią zająłby się Xavier Faus, natomiast Jordi Mones sprawowałby władzę nad opieką medyczną w klubie.

Oprócz "starych-nowych" członków zarządu, w biurach katalońskiego klubu pojawiłoby się też kilka kompletnie nowych twarzy. Ramon Pont - dyrektor grupy Borges - producenta m.in. kilku gatunków oliwy z oliwek, a także tytularnego sponsora sekcji Piłki Ręcznej w Barcelonie. Manel Arroyo - dyrektor zarządzający firmy Dorma Sports zajmująca się międzynarodowym zarządzaniem w sporcie i marketingiem. Jest ona m.in. wyłącznym posiadaczem wszystkich praw telewizyjnych i komercjalnych do Mistrzostw Świata w MotoGP od 1992 roku. Carles Villarrubi - finansowy przedsiębiorca zaangażowany w telekomunikację, media, hotele i bankowość inwestycyjną, wicedyrektor hiszpańskiego oddziału banku Rothschild. Javie Bordas - przedsiębiorca zajmujący się branżą rozrywkową i hotelarską, szef wykonawczy grupy Costa Ester. Poza tym jest właścicielem dwóch klubów w Barcelonie - Sotavento Beach Club i Opium Mar.

W kontekście ostatecznego kształtu zarządu Rosella, w środowisku krąży opinia, że powyższe osoby są wymiernie najpewniejszymi jego członkami. Jednakże oprócz nich, wciąż pozostaje do obsadzenia kilka stanowisk i w ich kontekście pojawia się kilku kandydatów.

Kobiety:

Rosell może mieć trzy osoby płci pięknej w swoim zarządzie. Przynajmniej dwie z nich będą faktycznie częścią jego kampanii. Pilar Guinovart - spec od PR w spółce zrzeszającej restauracje i kawiarnie w Barcelonie, zostałaby obsadzona na stanowisku odpowiedzialnym za sprawy społeczne.

Obecny wiceprezydent:

Katalońska telewizja TV3 podała informację, że nie wyklucza się sytuacji, w której jeden z wiceprezydentów powiązany z aferą szpiegowską, mógł dołączyć do składu Rosella. Jednakże niedługo po podaniu tej informacji, ludzie z otoczenia kandydata na prezydenta podali, że taka opcja jest prawie niemożliwa, gdyż żaden z wiceprezydentów nie zrezygnował ze swojego stanowiska po ujawnieniu afery.

Były wiceprezydent:

Hiszpańskie media podawały również, że kolejnym potencjalnym członkiem zarządu mógłby być Gabriel Masfurrol, dyrektor prywatnych szpitali USP Hospitales z oddziałami w Hiszpanii, południowej Europie i Maroko. Był on już w zarządzie podczas sprawowania władzy przez Josepa Louisa Nuneza i sam kandydował w 2000 roku. Był także wiceprezydentem w zarządzie Joana Gasparta - zrezygnował z funkcji w 2002 roku.

Mniej więcej rok temu, Masfurrol powiedział w wywiadzie dla hiszpańskiego portalu noticias.com, że warunki ewentualnej współpracy dogadał z Sandro Rosellem już w 2005 roku - krótko po rezygnacji tego drugiego. "Jeżeli Sandro będzie chciał, żebym do niego dołączył, to będę zachwycony. Jeżeli nie, to nie będę żywił urazy. Chciałem samemu wystartować w wyborach, ale doszedłem do wniosku, że nie warto."

8 października, Rosell był obecny na prezentacji książki napisanej przez Masfurrola. Kiedy dziennikarze zapytali go o Masfurrola odpowiedział krótko: "Pożyjemy zobaczymy".

O ile jego ewentualna obecność w projekcie Rosella jest prawdopodobna tak, media nie były jednomyślne w kwestii jego roli i pozycji w Barcelonie. Mógłby zostać członkiem zarządu, może zaangażowałby się w fundację, a może nie odegrałby żadnej roli. Rozmowy pomiędzy tymi dwoma panami na pewno jeszcze będą trwały. Są również pogłoski, że Masfurrol mógłby dołączyć do innego kandydata w zamian, za pozycje w zarządzie.

Inni potencjalni członkowie zarządu:

- Ricardo Rodrigo, dyrektor Grupy RBA, wydawnictwa publikującego m.in. popularne magazyny Lecturas, Semana czy hiszpańską wersję National Geographic

- Roger Granados, prawnik

- Josep Maria Prat, dyrektor promocji muzyki klasycznej festiwalu Ibercamera.

- Marc Ros, generalny dyrektor ds. marketingu agencji reklamowej Aftershare.tv

- Jose Daurella, dyrektor firmy Cobega, która jest autoryzowanym sprzedawcą napojów Coca-Cola w dużej części Hiszpanii.

- Jordi Mestre, dyrektor Grupy Expo zrzeszającej hotele i ośrodki wypoczynkowe, m.in. Hotel Princesa Sofia znajdujący się blisko Camp Nou.

- Jordi Calsamiglia, prawnik specjalizujący się w prawie sportowym.

- Josep Ramon Vidal, architekt.

W kolejnym artykule przedstawimy sylwetkę katalońskiego biznesmena Agusti Benedito.

[źródło: Barcaelections]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze