Eto'o tęskni za Barceloną
"Żyłem w Hiszpanii trzynaście lat i trudno jest się przyzwyczaić do nowych warunków", z sentymentem wspomina Kameruńczyk.
Kibice go kochają i szanują. Ma sławę i pieniądze. Jest jednak pewien powód, który sprawia, że Samuel Eto'o nie błyszczy formą w Interze Mediolan. Tym, co utrudnia Kameruńczykowi powrót do najlepszej dyspozycji, jest zupełnie nowe otoczenie. W wywiadzie udzielonym magazynowi World Soccer, były zawodnik Barcelony wspomina: "Tęsknię za życiem w Barcelonie i Hiszpanii. Żyłem tam przez trzynaście lat i trudno jest przyzwyczaić się do nowych warunków, do zupełnie innej pogody. Mimo wszystko staram się zaadaptować tak szybko, jak to możliwe".
W tym samym wywiadzie, Eto'o nie chciał porównywać się do Zlatana Ibrahimovicia. Obaj piłkarze w letnim okienku transferowym byli uczestnikami transakcji wiązanej. Kameruńczyk trafił do Interu, a Szwed zawitał na Camp Nou. Ibrahimović, który przez kilka lat reprezentował barwy klubu z Mediolanu, bez względu na postawę na boisku, od początku zapewniał, że jest w pełni przystosowany do życia w stolicy Katalonii.
Eto'o, przed pojawieniem się w Barcelonie, bronił barw Mallorki. Na wyspie do dziś ma zresztą posiadłość. "Mam zamiar jak najszybciej się dostosować, by dać Interowi co najlepsze i by zdobywać tytuły, tak jak miało to miejsce w Barcelonie", podsumował.
[źródło: Sport]
Kibice go kochają i szanują. Ma sławę i pieniądze. Jest jednak pewien powód, który sprawia, że Samuel Eto'o nie błyszczy formą w Interze Mediolan. Tym, co utrudnia Kameruńczykowi powrót do najlepszej dyspozycji, jest zupełnie nowe otoczenie. W wywiadzie udzielonym magazynowi World Soccer, były zawodnik Barcelony wspomina: "Tęsknię za życiem w Barcelonie i Hiszpanii. Żyłem tam przez trzynaście lat i trudno jest przyzwyczaić się do nowych warunków, do zupełnie innej pogody. Mimo wszystko staram się zaadaptować tak szybko, jak to możliwe".
W tym samym wywiadzie, Eto'o nie chciał porównywać się do Zlatana Ibrahimovicia. Obaj piłkarze w letnim okienku transferowym byli uczestnikami transakcji wiązanej. Kameruńczyk trafił do Interu, a Szwed zawitał na Camp Nou. Ibrahimović, który przez kilka lat reprezentował barwy klubu z Mediolanu, bez względu na postawę na boisku, od początku zapewniał, że jest w pełni przystosowany do życia w stolicy Katalonii.
Eto'o, przed pojawieniem się w Barcelonie, bronił barw Mallorki. Na wyspie do dziś ma zresztą posiadłość. "Mam zamiar jak najszybciej się dostosować, by dać Interowi co najlepsze i by zdobywać tytuły, tak jak miało to miejsce w Barcelonie", podsumował.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (47)