Henrique: Gola na Camp Nou zadedykowałbym swojej córce
Henrique Adriano Buss z transferem do Barcelony wiązał wielkie nadzieje. Jeszcze latem zeszłego roku, po powrocie z wypożyczenia do Bayeru Leverkusen, spędził presezon z drużyną Guardioli, ale ten nie znalazł dla niego miejsca w składzie. Brazylijczyk odszedł więc na kolejne wypożyczenie, tym razem do Racingu Santander, z którym w sobotę powróci na Camp Nou, by zagrać przeciwko mistrzom Hiszpanii.
Przede wszystkim gratulacje. Czy zauważyłeś jakąś zmianę, po tym jak stałeś się ojcem?
Tak, oczywiście, teraz czuję się bardziej dorosły! (śmiech). Nie, tak naprawdę nic się nie zmieniło, ale spodziewam się tego. Na tę chwilę jedną rzeczą jakiej chcę, to aby moja żona i córka jak najszybciej wróciły do Hiszpanii, abyśmy byli razem. Córka jest jeszcze jednak zbyt mała, aby podróżować.
Jak żyje się w Santander?
Racing dał mi szansę na grę i z tego powodu jestem bardzo zadowolony. Gram w piłkę i czuję się szczęśliwy.
Mecz na Camp Nou będzie wyjątkowy? Czy zaznaczyłeś sobie ten dzień w kalendarzu, kiedy zostałeś wypożyczony do Racingu?
Wszystkie spotkania są ważne. Zawsze myślałem w ten sposób, dzięki temu czuję, że dzień po dniu doskonalę się jako piłkarz. Ale faktycznie, gdy grasz przeciwko Barcelonie, to jest ważniejsze, choć to ciągle tylko mecz.
I nie czujesz, że jutro musisz coś udowodnić?
Zawsze gram, aby pokazać, że mogę wrócić i stać się graczem Barçy. Ale trzeba do tego podejść spokojnie. W tej chwili Racing jest dla mnie na pierwszym miejscu.
W jakich aspektach się udoskonaliłeś?
Ważną rzeczą jest to, że będąc w Santander adaptuję się do życia w Hiszpanii. Racing obdarzył mnie zaufaniem, daje mi komfort pracy każdego dnia. Aklimatyzacja w mieście i klubie przebiega bardzo dobrze, jestem zadowolony z życia w Santander.
Patrząc z boku, jak oceniasz rywalizację między Barçą i Realem?
W la Liga moim wielkim faworytem jest FC Barcelona. Sądzę, że grają lepiej, a poza tym jestem piłkarzem tego klubu. Mam nadzieję, że ostatecznie wygrają ligę.
Wiedząc, że twój gol mógłby to skomplikować... w przypadku zdobycia bramki na Camp Nou, będziesz ją celebrował?
Sporo o tym myślałem. Nie zdobywam wiele goli, ale doszedłem do wniosku, że najlepsze co mógłbym zrobić dla zespołu i siebie samego to zdobycie bramki i zadedykowanie jej mojej córce. To byłby miły gest.
Czujesz się źle, że zostałeś wypożyczony do Racingu, a Barça kupiła Czyhrynskiego za 25 mln euro, który i tak nie gra?
Nie. Doskonale rozumiem to, co stało się w przypadku Czyhrynskiego. W Barcelonie bardzo trudno grać na pozycji środkowego obrońcy. Trudno się zaadaptować. Potrzebuje czasu, ale to wielki piłkarz i wydaje się spokojnym człowiekiem. Jestem pewien, że w końcu będzie triumfował.
Czy Ukrainiec ma wsparcie, którego ty potrzebowałeś?
Kiedy byłem w Barcelonie wszyscy mnie wspierali. Przede wszystkim Pep. Zawsze był ze mną w dobrych relacjach, podobnie jak sztab szkoleniowy i piłkarze. Prawda jest taka, że nie mogę skarżyć się na Barcelonę. Mam tylko nadzieję, że wrócę, aby pokazać im, że nie pomylili się sprowadzając mnie.
W kolejnym sezonie widzisz siebie grającego w FC Barcelonie?
W tej chwili tego nie myślę o tym, co będę robił. Koncentruję się na grze w Racingu, a kiedy sezon dobiegnie końca zobaczymy, co da się zrobić.
[źródło: Sport]
Przede wszystkim gratulacje. Czy zauważyłeś jakąś zmianę, po tym jak stałeś się ojcem?
Tak, oczywiście, teraz czuję się bardziej dorosły! (śmiech). Nie, tak naprawdę nic się nie zmieniło, ale spodziewam się tego. Na tę chwilę jedną rzeczą jakiej chcę, to aby moja żona i córka jak najszybciej wróciły do Hiszpanii, abyśmy byli razem. Córka jest jeszcze jednak zbyt mała, aby podróżować.
Jak żyje się w Santander?
Racing dał mi szansę na grę i z tego powodu jestem bardzo zadowolony. Gram w piłkę i czuję się szczęśliwy.
Mecz na Camp Nou będzie wyjątkowy? Czy zaznaczyłeś sobie ten dzień w kalendarzu, kiedy zostałeś wypożyczony do Racingu?
Wszystkie spotkania są ważne. Zawsze myślałem w ten sposób, dzięki temu czuję, że dzień po dniu doskonalę się jako piłkarz. Ale faktycznie, gdy grasz przeciwko Barcelonie, to jest ważniejsze, choć to ciągle tylko mecz.
I nie czujesz, że jutro musisz coś udowodnić?
Zawsze gram, aby pokazać, że mogę wrócić i stać się graczem Barçy. Ale trzeba do tego podejść spokojnie. W tej chwili Racing jest dla mnie na pierwszym miejscu.
W jakich aspektach się udoskonaliłeś?
Ważną rzeczą jest to, że będąc w Santander adaptuję się do życia w Hiszpanii. Racing obdarzył mnie zaufaniem, daje mi komfort pracy każdego dnia. Aklimatyzacja w mieście i klubie przebiega bardzo dobrze, jestem zadowolony z życia w Santander.
Patrząc z boku, jak oceniasz rywalizację między Barçą i Realem?
W la Liga moim wielkim faworytem jest FC Barcelona. Sądzę, że grają lepiej, a poza tym jestem piłkarzem tego klubu. Mam nadzieję, że ostatecznie wygrają ligę.
Wiedząc, że twój gol mógłby to skomplikować... w przypadku zdobycia bramki na Camp Nou, będziesz ją celebrował?
Sporo o tym myślałem. Nie zdobywam wiele goli, ale doszedłem do wniosku, że najlepsze co mógłbym zrobić dla zespołu i siebie samego to zdobycie bramki i zadedykowanie jej mojej córce. To byłby miły gest.
Czujesz się źle, że zostałeś wypożyczony do Racingu, a Barça kupiła Czyhrynskiego za 25 mln euro, który i tak nie gra?
Nie. Doskonale rozumiem to, co stało się w przypadku Czyhrynskiego. W Barcelonie bardzo trudno grać na pozycji środkowego obrońcy. Trudno się zaadaptować. Potrzebuje czasu, ale to wielki piłkarz i wydaje się spokojnym człowiekiem. Jestem pewien, że w końcu będzie triumfował.
Czy Ukrainiec ma wsparcie, którego ty potrzebowałeś?
Kiedy byłem w Barcelonie wszyscy mnie wspierali. Przede wszystkim Pep. Zawsze był ze mną w dobrych relacjach, podobnie jak sztab szkoleniowy i piłkarze. Prawda jest taka, że nie mogę skarżyć się na Barcelonę. Mam tylko nadzieję, że wrócę, aby pokazać im, że nie pomylili się sprowadzając mnie.
W kolejnym sezonie widzisz siebie grającego w FC Barcelonie?
W tej chwili tego nie myślę o tym, co będę robił. Koncentruję się na grze w Racingu, a kiedy sezon dobiegnie końca zobaczymy, co da się zrobić.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)