Dani Alves: Dzięki Chelsea, jestem szczęśliwy w Barcelonie

Kejt

24 lutego 2010, 01:09

17 komentarzy
Dani Alves pozostaje obojętny na kuszące propozycje płynące od Chelsea Londyn. Obrońcy Barçy pochlebia zainteresowanie ze strony londyńczyków, ale nawet na chwilę nie przyszła mu do głowy myśl o zmianie klubowych barw.

"Chelsea jest wielkim klubem i bycie na jej celowniku jest ogromnym przywilejem, ale jestem szczęśliwy w Barcelonie i zamierzam do końca wypełnić tutaj swój kontrakt" - powiedział Alves dla globoesporte.com

Boczny obrońca Barçy chce uciąć wszelkie spekulacje odnośnie swojego transferu do ligi angielskiej. Kontrakt Alvesa wygasa w 2012 roku i obie strony chcą go wypełnić. Ta data jest jeszcze odległa, dlatego sam zainteresowany nie koncentruje się na przedłużeniu umowy. "Nie powiem nic nowego niż to, co ukazało się w mediach. W imieniu klubu nie mogę się wypowiadać, ale jeśli chodzi o mnie, to chcę kontynuować grę w Barcelonie. Nie mogę mówić za Barçę, ale mnie obowiązuje kontrakt i chcę tu pozostać. Ale ani oni ze mną, ani ja z nimi nie osiągnęliśmy porozumienia", dodał.

Alvesa zapytano również o mecz Brazylii z Wybrzeżem Kości Słoniowej, który rozegrany zostanie na tegorocznym mundialu. Oznacza to pojedynek obrońcy Barcelony z jej pomocnikiem, Yaya Touré. "Jeśli chodzi o wspólny posiłek, czy każdą inną rzecz, będę do jego dyspozycji. Ale z całym szacunkiem dla reprezentacji Yaya, oczekuję naszego wielkiego zwycięstwa", odpowiedział.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze