Guardiola: To nieprawda, że Henry oszczędza się przed Mundialem
Pep Guardiola podczas konferencji prasowej po dzisiejszym treningu stanął w obronie uczciwości i profesjonalizmu Thierry'ego Henry. Powiedział, że "to nieprawda, że Henry oszczędza się przed Mundialem".
"Henry nie jest zły. Jeśli ktoś mówi, że nie chce on grać w barwach klubowych, ponieważ oszczędza się przed Mundialem, to jest to bzdura. To niesprawiedliwe wobec piłkarza. Powiedział, że nie zasługuje na grę, ponieważ wie, że jego forma nie jest optymalna. Nie dlatego, że nie chce grać. Nie można zawsze prezentować najwyższego poziomu. W poprzednim sezonie strzelił 26 bramek, był podstawowym elementem drużyny, która zdobyła sześć tytułów. Bez niego to wszystko nie byłoby możliwe do osiągnięcia. Henry jest bardzo ważnym piłkarzem. Zawsze bardzo pomaga drużynie i daje wiele możliwości", powiedział Pep Guardiola, a następnie dodał: "Nie ma fizycznego lub psychicznego problemu. Po prostu czasami tak jest, że coś przychodzi nam ciężej niż zwykle. W takich chwilach potrzebna jest pomóc".
Zapytany o swój stosunek do francuskiego napastnika powiedział, że jego relacje z piłkarzem nie są złe, a wręcz przeciwnie. "Nie ma powodu, aby mieć złe stosunki z Henrym. Jeżeli nie gra to nie ma to związku z naszymi relacjami. On sam jest świadomy, że nie gra najlepiej, choć uważam, że jest lepszy, niż on sam o sobie myśli. Titi musi odzyskać ambicję i inspirację, które uczyniły go najlepszym przez wiele lat. Jestem przekonany, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy pokaże nam swoje najlepsze oblicze", powiedział.
Pep Guardiola stanął również w obronie Zlatana Ibrahimovicia. Miało to związek ze słyszalnymi gwizdami w jego kierunku z niektórych sektorów na trybunach. Wydarzyło się to w meczu z Malagą na Camp Nou. "To nie ma związku z niczym, ani nikim. Otrzymał też brawa, dużo braw. Tak to już jest, że na stadionie czasami słychać gwizdy, a czasami brawa", powiedział.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
"Henry nie jest zły. Jeśli ktoś mówi, że nie chce on grać w barwach klubowych, ponieważ oszczędza się przed Mundialem, to jest to bzdura. To niesprawiedliwe wobec piłkarza. Powiedział, że nie zasługuje na grę, ponieważ wie, że jego forma nie jest optymalna. Nie dlatego, że nie chce grać. Nie można zawsze prezentować najwyższego poziomu. W poprzednim sezonie strzelił 26 bramek, był podstawowym elementem drużyny, która zdobyła sześć tytułów. Bez niego to wszystko nie byłoby możliwe do osiągnięcia. Henry jest bardzo ważnym piłkarzem. Zawsze bardzo pomaga drużynie i daje wiele możliwości", powiedział Pep Guardiola, a następnie dodał: "Nie ma fizycznego lub psychicznego problemu. Po prostu czasami tak jest, że coś przychodzi nam ciężej niż zwykle. W takich chwilach potrzebna jest pomóc".
Zapytany o swój stosunek do francuskiego napastnika powiedział, że jego relacje z piłkarzem nie są złe, a wręcz przeciwnie. "Nie ma powodu, aby mieć złe stosunki z Henrym. Jeżeli nie gra to nie ma to związku z naszymi relacjami. On sam jest świadomy, że nie gra najlepiej, choć uważam, że jest lepszy, niż on sam o sobie myśli. Titi musi odzyskać ambicję i inspirację, które uczyniły go najlepszym przez wiele lat. Jestem przekonany, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy pokaże nam swoje najlepsze oblicze", powiedział.
Pep Guardiola stanął również w obronie Zlatana Ibrahimovicia. Miało to związek ze słyszalnymi gwizdami w jego kierunku z niektórych sektorów na trybunach. Wydarzyło się to w meczu z Malagą na Camp Nou. "To nie ma związku z niczym, ani nikim. Otrzymał też brawa, dużo braw. Tak to już jest, że na stadionie czasami słychać gwizdy, a czasami brawa", powiedział.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (15)