Henry głównym "żądłem" na spotkanie z Valencią?

Choder

12 marca 2010, 13:51

38 komentarzy
Absencja Zlatana Ibrahimovicia w niedzielnym spotkaniu z Valencią otwiera pytanie, kto zastąpi Szweda? Wydaje się, że na nieobecności Ibry skorzysta francuski napastnik, Thierry Henry.

O reprezentancie Francji mówiło się ostatnimi czasy dużo. Słaba postawa Henry'ego spowodowała, że napastnik stracił miejsce w wyjściowym składzie. Pep Guardiola konsekwentnie bronił swojego podopiecznego mówiąc, że wiele od niego oczekuje. Trener Barcelony w trakcie sezonu odbył z popularnym 'Titim' kilka rozmów, które miały pomóc zawodnikowi w powrocie do pełni formy. To, że Henry potrafi wiele, udowadniał nie raz. Także w Barcelonie często był motorem napędowym drużyny. Murem za swoim kolegą z zespołu, stanęli także pozostali zawodnicy Barcelony.

W trakcie tygodnia Henry stopniowo zwiększał tempo pracy. We wtorek nie trenował z powodu dyskomfortu ścięgna Achillesa lewej nogi i nie chciał ryzykować pogłębieniem urazu. W środę Francuz trenował indywidualnie razem z Keitą i Milito. Ewentualny powrót zawodnika na spotkanie z Valencią jest o tyle dobrym prognostykiem, że Francuz z reguły prezentował się bardzo dobrze w starciach z tym rywalem.

W trzech spotkaniach przeciwko drużynie z Mestalla, Henry zdobył sześć bramek. Spędził przy tym na boisku 210 minut, co daje średnią, gola co 35 minut.

Równie dobrze wyglądają statystyki Francuza w meczach z Realem Madryt, Realem Mallorca, Atlético i Levante. Z tym ostatnim rywalem, Henry zaliczył nawet 'hat-tricka'.

Wydaje się zatem, że po kilku słabszych występach, Henry będzie miał okazję od początku zagrać w niedzielnym spotkaniu z Valencią i udowodnić zarówno kibicom, jak i trenerowi, że nadal jest piłkarzem, który może zadecydować o końcowym sukcesie zespołu.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (38)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze