Ángel Di María alternatywą
Jeśli Barcelonie nie uda się latem sprowadzić Francka Ribéry'ego, na Camp Nou może trafić utalentowany skrzydłowy Benfiki, Ángel Di María. 22-latek imponuje umiejętnościami, jest szybki, dobrze drybluje, posiada nienaganną technikę i dobry strzał. Stał się wielkim objawieniem ligi portugalskiej i zwrócił uwagę wielu europejskich klubów. Już teraz jest na transferowej liście życzeń trenerów z najlepszych lig.
Znalezienie wartościowego lewoskrzydłowego to priorytet dla Barcelony, zwłaszcza że 32-letni Henry jest obecnie cieniem samego siebie z poprzedniego sezonu. Władze klubu są świadome, że Eric Abidal nie posiada tak ofensywnego potencjału jak Dani Alves na prawej stronie, dlatego tym bardziej potrzebny jest zawodnik "robiący różnicę" na lewej stronie boiska. Di María, grający nieco w stylu Leo Messiego, wydaje się spełniać te warunki. Strzela sporo bramek, choć oczywiście takim wynikiem jak jego rodak z Barcelony poszczycić się nie może.
Zawodnikiem poważnie zainteresowane są również Real Madryt, Manchester United i Chelsea. I nie ma w tym niczego dziwnego, biorąc pod uwagę wiek i potencjał jakim dysponuje Di María, a także fakt, iż jego transfer nie pochłonąłby z klubowej kasy gigantycznej kwoty.
Klauzula odejścia zapisana w jego kontrakcie wynosi 50 mln euro, ale Benfica skłonna jest rozpatrzyć oferty opiewające na 25 mln. Wydaje się zresztą, że portugalski klub ma już następcę Argentyńczyka. Jest nim Fábio Alexandre da Silva Coentrão, który niedawno grał na wypożyczeniu w Saragossie.
Tak gra
[źródło: Mundo Deportivo]
Znalezienie wartościowego lewoskrzydłowego to priorytet dla Barcelony, zwłaszcza że 32-letni Henry jest obecnie cieniem samego siebie z poprzedniego sezonu. Władze klubu są świadome, że Eric Abidal nie posiada tak ofensywnego potencjału jak Dani Alves na prawej stronie, dlatego tym bardziej potrzebny jest zawodnik "robiący różnicę" na lewej stronie boiska. Di María, grający nieco w stylu Leo Messiego, wydaje się spełniać te warunki. Strzela sporo bramek, choć oczywiście takim wynikiem jak jego rodak z Barcelony poszczycić się nie może.
Zawodnikiem poważnie zainteresowane są również Real Madryt, Manchester United i Chelsea. I nie ma w tym niczego dziwnego, biorąc pod uwagę wiek i potencjał jakim dysponuje Di María, a także fakt, iż jego transfer nie pochłonąłby z klubowej kasy gigantycznej kwoty.
Klauzula odejścia zapisana w jego kontrakcie wynosi 50 mln euro, ale Benfica skłonna jest rozpatrzyć oferty opiewające na 25 mln. Wydaje się zresztą, że portugalski klub ma już następcę Argentyńczyka. Jest nim Fábio Alexandre da Silva Coentrão, który niedawno grał na wypożyczeniu w Saragossie.
Tak gra
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (65)