Vilanova: Wejście Henry'ego dało większą swobodę Messiemu
Pierwsza połowa meczu z Valencią nie przyniosła Barcelonie wymiernych korzyści, a zespół Unaia Emery'ego mocno skomplikował grę Katalończykom. Dopiero po przerwie Blaugrana pod wodzą Tito Vilanovy obudziła się i zadała rywalom decydujące ciosy. Asystent Josepa Guardioli nie krył zadowolenia z rezultatu, podkreślając kluczową rolę, jaką w tym meczu odegrał Thierry Henry - "Francuz wiedział, co ma robić i był bardziej skupiony na swoich obowiązkach". Reprezentant Trójkolorowych wszedł na boisko po przerwie, zastępując Bojana Krkicia.
Leo Messi natomiast był głównym bohaterem spotkania, a co zaskakujące, nie zagrał na swojej nominalnej pozycji, lecz od pierwszej minuty pełnił rolę 'dziewiątki'. "Ustawiliśmy go tak, aby grał bliżej pola karnego i stwarzał większe zagrożenie" - skomentował Vilanova. Drugi trener Barcelony, odnosząc się do wydarzeń na boisku, dodał że przełomowym momentem meczu było wejście na boisko Henry'ego, który także przyczynił się do wyrzucenia z boiska zawodnika Valencii - Maduro, co ułatwiło zadanie Katalończykom.
Henry kluczowy
"Wraz z wejściem Thierry'ego, zyskaliśmy więcej przestrzeni do gry, a przede wszystkim graliśmy bliżej siebie w strefie ich obrońców, wywieraliśmy na nich większą presję, lepiej się ustawialiśmy" - stwierdził. Vilanova pochwalił francuskiego napastnika za właściwą postawę - "Henry to piłkarz, dzięki któremu zespół może dużo zyskać. Dziś był bardzo skoncentrowany".
W pierwszej części meczu na lewej stronie ataku zagrał Bojan Krkić. Jego obecność w wyjściowej jedenastce niewiele pomogła zespołowi, stąd zmiana dokonana w przerwie. Henry, który go zastąpił ożywił poczynania drużyny. "Dzięki tej zmianie zyskaliśmy większą swobodę. Kiedy Francuz gra na skrzydle, zwykle nie ma za dużo miejsca. Natomiast po czerwonej kartce dla Maduro, tych luk było więcej" - stwierdził Vilanova, podkreślając poprawę formy Titego - "Henry na treningach w tym tygodniu pracował wspaniale, lecz poprzez brak goli być może stracił trochę pewności siebie".
Nowe ustawienie Messiego
Zaskoczenie wzbudziło nowe ustawienie Messiego, który zwykle bryluje na prawej stronie ataku. Podczas batalii z Valencią Argentyńczyk pokazywał się jako snajper, momentami cofając się na pozycję ofensywnego pomocnika. "Taki eksperyment dał nam większe pole manewru. Dla Messiego to nic nowego być bliżej pola karnego, pozwolił przez to stworzyć więcej okazji do zdobycia bramki" - skomentował Vilanova.
Drugi trener Barcelony dzisiejszy wynik określił jako "sprawiedliwy". Pep Guardiola natomiast cały mecz obejrzał z trybun Camp Nou, zasiadając obok Txikiego Begiristaina. Tito Vilanova, który przejął w tym spotkaniu obowiązki pierwszego trenera, przyznał że komunikował się z Guardiolą w "drobnych szczegółach". "Pep w przerwie meczu zszedł do szatni i przekazał zawodnikom odpowiednie instrukcje" - zakończył asystent.
[źródło: Mundo Deportivo]
Leo Messi natomiast był głównym bohaterem spotkania, a co zaskakujące, nie zagrał na swojej nominalnej pozycji, lecz od pierwszej minuty pełnił rolę 'dziewiątki'. "Ustawiliśmy go tak, aby grał bliżej pola karnego i stwarzał większe zagrożenie" - skomentował Vilanova. Drugi trener Barcelony, odnosząc się do wydarzeń na boisku, dodał że przełomowym momentem meczu było wejście na boisko Henry'ego, który także przyczynił się do wyrzucenia z boiska zawodnika Valencii - Maduro, co ułatwiło zadanie Katalończykom.
Henry kluczowy
"Wraz z wejściem Thierry'ego, zyskaliśmy więcej przestrzeni do gry, a przede wszystkim graliśmy bliżej siebie w strefie ich obrońców, wywieraliśmy na nich większą presję, lepiej się ustawialiśmy" - stwierdził. Vilanova pochwalił francuskiego napastnika za właściwą postawę - "Henry to piłkarz, dzięki któremu zespół może dużo zyskać. Dziś był bardzo skoncentrowany".
W pierwszej części meczu na lewej stronie ataku zagrał Bojan Krkić. Jego obecność w wyjściowej jedenastce niewiele pomogła zespołowi, stąd zmiana dokonana w przerwie. Henry, który go zastąpił ożywił poczynania drużyny. "Dzięki tej zmianie zyskaliśmy większą swobodę. Kiedy Francuz gra na skrzydle, zwykle nie ma za dużo miejsca. Natomiast po czerwonej kartce dla Maduro, tych luk było więcej" - stwierdził Vilanova, podkreślając poprawę formy Titego - "Henry na treningach w tym tygodniu pracował wspaniale, lecz poprzez brak goli być może stracił trochę pewności siebie".
Nowe ustawienie Messiego
Zaskoczenie wzbudziło nowe ustawienie Messiego, który zwykle bryluje na prawej stronie ataku. Podczas batalii z Valencią Argentyńczyk pokazywał się jako snajper, momentami cofając się na pozycję ofensywnego pomocnika. "Taki eksperyment dał nam większe pole manewru. Dla Messiego to nic nowego być bliżej pola karnego, pozwolił przez to stworzyć więcej okazji do zdobycia bramki" - skomentował Vilanova.
Drugi trener Barcelony dzisiejszy wynik określił jako "sprawiedliwy". Pep Guardiola natomiast cały mecz obejrzał z trybun Camp Nou, zasiadając obok Txikiego Begiristaina. Tito Vilanova, który przejął w tym spotkaniu obowiązki pierwszego trenera, przyznał że komunikował się z Guardiolą w "drobnych szczegółach". "Pep w przerwie meczu zszedł do szatni i przekazał zawodnikom odpowiednie instrukcje" - zakończył asystent.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (14)