Europejscy królowie strzelców popadli w depresję

Lucas

20 marca 2010, 10:39

19 komentarzy
Dziwny wirus zaatakował najlepszych europejskich strzelców w tym sezonie. Lista zarażonych jest długa i obejmuje wszystkich z najsilniejszych lig na Starym Kontynencie - Ibrahimovicia, Forlána, Anelkę, Grafite i Gignaca. Po obfitującym w gole poprzednim roku, wymienionym wyżej snajperom najwyraźniej zacięły się spusty.

Diego Forlán, napastnik Atlético Madryt, poprzedni sezon La Liga zakończył z niewiarygodnym dorobkiem 32 goli, tym samym po raz drugi zdobywając tytuł ‘Pichichi' i wyprzedzając w klasyfikacji strzelców Samuela Eto'o. Tymczasem zdobywca Złotego Buta od początku tegorocznych rozgrywek zdobył tylko 12 bramek, z czego dwie z rzutów karnych.

Zlatanowi Ibrahimoviciowi strzelanie goli w obecnym sezonie także nie idzie tak jak powinno. Rok temu trafiając 25 razy do bramek rywali w Serie A, zdobył koronę króla strzelców. Szwed na początku swojej przygody z Barceloną, średnio notował nawet jedną bramkę na mecz, jednak wraz z nadejściem roku 2010 stracił formę, tym samym lekko podważając zasadność jednego z najdroższych transferów w historii katalońskiego klubu. Na tę chwilę, licznik Zlatana zatrzymał się na liczbie ‘12'.

‘Pichichi' Premier League, Nicolas Anelka również przeżywa mały kryzys. Francuz zakończył poprzedni sezon z 19 bramkami na koncie, jednak w tym roku pod wodzą Ancelottiego nie radzi sobie tak dobrze. Do chwili obecnej, reprezentant ‘Trójkolorowych' zdobył 8 goli, będąc daleko w tyle za swoim kolegą z zespołu, Didierem Drogbą, który strzelił ich już 21.

Ten sam trend dotyczy także strzelców innych najsilniejszych lig europejskich. Grafite z VfL Wolfsburg i André-Pierre Gignac z Toulouse FC zdecydowanie obniżyli loty, a obecna dyspozycja nie może napawać ich optymizmem. Król strzelców Bundesligi zakończył sezon z dorobkiem 28 bramek, by na dwa i pół miesiąca przed końcem tegorocznych rozgrywek zgromadzić zaledwie osiem. Podobnie w przypadku Francuza, który rok temu zgromadził 24 trafienia. Teraz ma ich na koncie dopiero sześć.

[źródło: Marca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze