Guardiola i Wenger - trenerskie asy współczesnego futbolu
Mecz pomiędzy Arsenalem a Barceloną jest w świecie piłkarskim postrzegany jako hołd oddany piłce nożnej. Jej filozofia, to ich filozofia co sprawia, że wszyscy szykują się na niezapomniane widowisko.
Szacunek dla przeciwnika, ofensywna gra, największe poświęcenie dla barw klubowych, pełne zaufanie dla zespołu, miłość do gry - to część deklaracji, pod którą zarówno Arsene Wenger jak i Josep Guardiola podpisaliby się w ciemno. Jutro będą rywalami. We dwóch dzielą filozofię gry, która czyni z nich największych mistrzów współczesnej piłki broniących swoich barw, co budzi podziw nawet u ich rywali.
Guardiola jak i Wenger budowali swoją karierę stopniowo, krok po kroku. Istnieją pomiędzy nimi niesamowite różnice, gdyż jeden był światowej klasy zawodnikiem, natomiast Alzatczyk przeszedł prawie niezauważony przez ligę francuską. Natomiast siedząc na trenerskiej ławce obaj zdołali zdobyć renomę. Katalończyk pracując z rezerwami Barcelony, natomiast Francuz w nieznanej japońskiej lidze, gdzie doprowadzał do perfekcji swój książkowy styl. W rzeczywistości, gdy zarząd Arsenalu ogłosił, że nowy trener przybywa z Japonii, wielu kibiców i graczy wzięło to za żart.
Cechą wspólną tych dwóch trenerów jest stały ogromny wzrost fachowości, który utwierdza się wśród ich graczy. W drużynie Arsenalu, wielu graczy liczy się z Wengerem prawie tak jak z ojcem, natomiast na Camp Nou Guardiola jest niekwestionowanym autorytetem i przywódcą, zachowując się w szatni jak duchowy przewodnik.
Wegner zapytany wczoraj o podobieństwa między obiema drużynami przyznał, że są one oczywiste. "Istnieją podobieństwa sposobie gry, w tym jak kształtujemy młodych graczy, jak polegamy na nich i wierzymy w nich oraz poczuciu przynależności do klubu."
W przeddzień pierwszego starcia najbardziej ofensywnie grających drużyn Europy, trener Arsenalu stwierdza, że oba te kluby prowadzą politykę identyfikacji graczy z barwami klubowymi co jest receptą na sukces w tej dziedzinie.
Wenger oświadczył, że poczucie związku i dumy z klubem jest "ważną częścią tego jak rozumiemy piłkę nożną w Londynie i myślę, że w Barcelonie jest tak samo."
Fabregas to typowy produkt katalońskiej szkółki młodzieżowej, którego nie zawahał się znaleźć Arsene Wenger i w wieku 17 lat sprowadzić do Londynu, by teraz ten podejmował ciężar noszenia opaski kapitana Kanonierów. Cesc mając tylko 22 lata jest kapitanem zespołu, a zarazem kluczem dla drużyny, która walczy o mistrzostwo w Lidze Angielskiej. Mając sześć kolejek do końca i cztery punkty straty do Manchesteru United oraz trzy do Chelsea i będą walczyć do końca. Fabregas dzięki większej odporności psychicznej w stosunku do poprzedniego sezonu, zaczął lepiej sobie radzić ze stresem co zaowocowało genialną jak na pomocnika ilością zdobytych bramek. Z osiemnastoma bramkami na koncie, w oczach Arsene Wengera stał się genialnym egzekutorem.
[źródło: Sport]
Szacunek dla przeciwnika, ofensywna gra, największe poświęcenie dla barw klubowych, pełne zaufanie dla zespołu, miłość do gry - to część deklaracji, pod którą zarówno Arsene Wenger jak i Josep Guardiola podpisaliby się w ciemno. Jutro będą rywalami. We dwóch dzielą filozofię gry, która czyni z nich największych mistrzów współczesnej piłki broniących swoich barw, co budzi podziw nawet u ich rywali.
Guardiola jak i Wenger budowali swoją karierę stopniowo, krok po kroku. Istnieją pomiędzy nimi niesamowite różnice, gdyż jeden był światowej klasy zawodnikiem, natomiast Alzatczyk przeszedł prawie niezauważony przez ligę francuską. Natomiast siedząc na trenerskiej ławce obaj zdołali zdobyć renomę. Katalończyk pracując z rezerwami Barcelony, natomiast Francuz w nieznanej japońskiej lidze, gdzie doprowadzał do perfekcji swój książkowy styl. W rzeczywistości, gdy zarząd Arsenalu ogłosił, że nowy trener przybywa z Japonii, wielu kibiców i graczy wzięło to za żart.
Cechą wspólną tych dwóch trenerów jest stały ogromny wzrost fachowości, który utwierdza się wśród ich graczy. W drużynie Arsenalu, wielu graczy liczy się z Wengerem prawie tak jak z ojcem, natomiast na Camp Nou Guardiola jest niekwestionowanym autorytetem i przywódcą, zachowując się w szatni jak duchowy przewodnik.
Wegner zapytany wczoraj o podobieństwa między obiema drużynami przyznał, że są one oczywiste. "Istnieją podobieństwa sposobie gry, w tym jak kształtujemy młodych graczy, jak polegamy na nich i wierzymy w nich oraz poczuciu przynależności do klubu."
W przeddzień pierwszego starcia najbardziej ofensywnie grających drużyn Europy, trener Arsenalu stwierdza, że oba te kluby prowadzą politykę identyfikacji graczy z barwami klubowymi co jest receptą na sukces w tej dziedzinie.
Wenger oświadczył, że poczucie związku i dumy z klubem jest "ważną częścią tego jak rozumiemy piłkę nożną w Londynie i myślę, że w Barcelonie jest tak samo."
Fabregas to typowy produkt katalońskiej szkółki młodzieżowej, którego nie zawahał się znaleźć Arsene Wenger i w wieku 17 lat sprowadzić do Londynu, by teraz ten podejmował ciężar noszenia opaski kapitana Kanonierów. Cesc mając tylko 22 lata jest kapitanem zespołu, a zarazem kluczem dla drużyny, która walczy o mistrzostwo w Lidze Angielskiej. Mając sześć kolejek do końca i cztery punkty straty do Manchesteru United oraz trzy do Chelsea i będą walczyć do końca. Fabregas dzięki większej odporności psychicznej w stosunku do poprzedniego sezonu, zaczął lepiej sobie radzić ze stresem co zaowocowało genialną jak na pomocnika ilością zdobytych bramek. Z osiemnastoma bramkami na koncie, w oczach Arsene Wengera stał się genialnym egzekutorem.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)