Ibra: Gra w Barcelonie to dla mnie zaszczyt
Zlatan Ibrahimović jest dumny z faktu, iż jest częścią drużyny Pepa Guardioli. W wywiadzie dla Nike, Szwed chwalił Barcelonę i jej trenera. Podkreślił, że praca z Guardiolą znacznie różni się od tej, jaką wykonywał pod wodzą Jose Mourinho.
"Ten zespół stworzył historię i jestem bardzo szczęśliwy, że stanowię jego część. Nikt nie dokonał czegoś podobnego. Mimo że dołączyłem trochę później, jestem szczęśliwy, że przeżyłem to co przeżyłem. To dla mnie wielki zaszczyt i mam nadzieję, że będę kontynuował pracę tutaj. Jeśli nadal będziemy zmotywowani i głodni sukcesów, zajdziemy bardzo daleko", powiedział.
"Najważniejszą rzeczą są zwycięstwa i cieszenie się grą - to fantastyczne. Cały świat patrzy na to, co robi Barca. Nie lubię przegrywać. Chcę zwyciężać i osiągać coraz więcej. Taka była mentalność klubu, kiedy tu przybyłem, a to bardzo ważne, bo moim zdaniem psychiczne nastawienie to w dzisiejszej piłce 50% sukcesu", kontynuował.
Ibrahimović komplementował Pepa Guardiolę, mówiąc że istnieje między nimi harmonia: "Moje relacje z Pepem od samego początku są bardzo dobre. On bezpośrednio mówi to, czego chce, jest otwarty. To bardzo ważne, by trener miał takie relacje z piłkarzami. Tutaj każdy wie, co ma robić i jak ma to robić. Pep jest fantastyczny".
Zlatan nie uniknął przy tym porównania Interu (w którym grał w latach 2005-09) z Barceloną: "To różne zespoły. Tutaj cały czas musimy mieć piłkę. Ciągle trenujemy z piłką, choć z Mourinho też pracowaliśmy nad jej posiadaniem. We Włoszech, gdy zdobędziesz bramkę, wydaje się to wystarczające, ale Barça robi jeszcze więcej i gra dobry futbol. I to jest jeden z powodów, dla których zdecydowałem się tu przyjść".
Na koniec mówił o Gran Derbi, które już w sobotę rozegrane zostanie na Santiago Bernabéu: "Zrozumiałem, co to oznacza, kiedy pierwszy raz przyjechałem do Barcelony. Tak, wygrana tutaj byłaby fantastyczna i zrobimy wszystko, co możliwe, aby to osiągnąć".
[źródło: Sport]
"Ten zespół stworzył historię i jestem bardzo szczęśliwy, że stanowię jego część. Nikt nie dokonał czegoś podobnego. Mimo że dołączyłem trochę później, jestem szczęśliwy, że przeżyłem to co przeżyłem. To dla mnie wielki zaszczyt i mam nadzieję, że będę kontynuował pracę tutaj. Jeśli nadal będziemy zmotywowani i głodni sukcesów, zajdziemy bardzo daleko", powiedział.
"Najważniejszą rzeczą są zwycięstwa i cieszenie się grą - to fantastyczne. Cały świat patrzy na to, co robi Barca. Nie lubię przegrywać. Chcę zwyciężać i osiągać coraz więcej. Taka była mentalność klubu, kiedy tu przybyłem, a to bardzo ważne, bo moim zdaniem psychiczne nastawienie to w dzisiejszej piłce 50% sukcesu", kontynuował.
Ibrahimović komplementował Pepa Guardiolę, mówiąc że istnieje między nimi harmonia: "Moje relacje z Pepem od samego początku są bardzo dobre. On bezpośrednio mówi to, czego chce, jest otwarty. To bardzo ważne, by trener miał takie relacje z piłkarzami. Tutaj każdy wie, co ma robić i jak ma to robić. Pep jest fantastyczny".
Zlatan nie uniknął przy tym porównania Interu (w którym grał w latach 2005-09) z Barceloną: "To różne zespoły. Tutaj cały czas musimy mieć piłkę. Ciągle trenujemy z piłką, choć z Mourinho też pracowaliśmy nad jej posiadaniem. We Włoszech, gdy zdobędziesz bramkę, wydaje się to wystarczające, ale Barça robi jeszcze więcej i gra dobry futbol. I to jest jeden z powodów, dla których zdecydowałem się tu przyjść".
Na koniec mówił o Gran Derbi, które już w sobotę rozegrane zostanie na Santiago Bernabéu: "Zrozumiałem, co to oznacza, kiedy pierwszy raz przyjechałem do Barcelony. Tak, wygrana tutaj byłaby fantastyczna i zrobimy wszystko, co możliwe, aby to osiągnąć".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (37)