Florentino: Zrobimy wszystko, by Barça czuła się jak w domu
Delegacja FC Barcelony w składzie Joan Laporta, Txiki Begiristain i Johan Cruyff wybrała się do Madrytu, by złożyć Puchar Ligi Mistrzów na ręce Alberto Ruiza-Gallardóna.
Tegoroczny finał Ligi Mistrzów odbędzie się 22 maja, na stadionie Estadio Santiago Bernabéu. Dlatego delegacja obecnego zdobywcy Pucharu Europy, FC Barcelony, wybrała się by dostarczyć trofeum do stolicy Hiszpanii.
Katalończyków reprezentował prezydent Joan Laporta, sekretarz techniczny Txiki Begiristain i honorowy prezydent klubu, Johan Cruyff. Spotkali się oni z Emilio Butragueño, Jorge Valdano, Florentino Pérezem, Raúlem, Ronaldo oraz Kaką.
Prezydent UEFA, Michel Platini, nie mógł dotrzeć do Palacio de la Cibeles z powodu chaosu na europejskich lotniskach, związanego z zamknięciem korytarzy powietrznych nad Europą (spowodowane jest to pyłem wydobywającym się z islandzkiego wulkanu).
Reprezentanci Barçy wręczyli Puchar na ręce Ángela Maríi Villara, prezydenta RFEF, który przekazał go Gallardónowi. Ten zapewnił, iż trofeum będzie bezpieczne podczas miesięcznego pobytu z Madrycie.
Florentino Pérez, "gospodarz", powiedział, że "zrobi wszystko, co możliwe, by Barcelona czuła się jak u siebie w domu", jeśli awansuje do finału.
"Dla Realu Madryt to honor. Santiago Bernabéu to jedno z miejsc, gdzie startowały te rozgrywki i Real czuję się częścią tego trofeum. Jest to dla nas ogromna odpowiedzialność. Zróbmy wszystko, co możliwe, żeby finał był wielkim sukcesem", powiedział prezydent Blancos, dziękując miastu za to, że "tego dnia będzie stolicą piłki nożnej".
[źródło: Sport]
Tegoroczny finał Ligi Mistrzów odbędzie się 22 maja, na stadionie Estadio Santiago Bernabéu. Dlatego delegacja obecnego zdobywcy Pucharu Europy, FC Barcelony, wybrała się by dostarczyć trofeum do stolicy Hiszpanii.
Katalończyków reprezentował prezydent Joan Laporta, sekretarz techniczny Txiki Begiristain i honorowy prezydent klubu, Johan Cruyff. Spotkali się oni z Emilio Butragueño, Jorge Valdano, Florentino Pérezem, Raúlem, Ronaldo oraz Kaką.
Prezydent UEFA, Michel Platini, nie mógł dotrzeć do Palacio de la Cibeles z powodu chaosu na europejskich lotniskach, związanego z zamknięciem korytarzy powietrznych nad Europą (spowodowane jest to pyłem wydobywającym się z islandzkiego wulkanu).
Reprezentanci Barçy wręczyli Puchar na ręce Ángela Maríi Villara, prezydenta RFEF, który przekazał go Gallardónowi. Ten zapewnił, iż trofeum będzie bezpieczne podczas miesięcznego pobytu z Madrycie.
Florentino Pérez, "gospodarz", powiedział, że "zrobi wszystko, co możliwe, by Barcelona czuła się jak u siebie w domu", jeśli awansuje do finału.
"Dla Realu Madryt to honor. Santiago Bernabéu to jedno z miejsc, gdzie startowały te rozgrywki i Real czuję się częścią tego trofeum. Jest to dla nas ogromna odpowiedzialność. Zróbmy wszystko, co możliwe, żeby finał był wielkim sukcesem", powiedział prezydent Blancos, dziękując miastu za to, że "tego dnia będzie stolicą piłki nożnej".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (29)