Valdés nie pozwolił świętować Mourinho
Portugalski szkoleniowiec Interu Mediolan już podczas samego spotkania prowokował kibiców, piłkarzy i trenerów Barcelony, ale dopiero po zakończeniu pojedynku dał upust swoim emocjom. ‘The Special One' wiedząc, iż jego zespół awansował do wielkiego finału Ligi Mistrzów pobiegł w stronę trybunach gdzie zasiadali sympatycy Interu Mediolan i wymownym gestem pokazał kto według niego jest najlepszy.
Mourinho biegał po murawie, skakał, śmiał się prowokując tym samym również piłkarzy Barcelony, którzy mimo zwycięstwa nie zdołali odrobić strat z pierwszego meczu. Do szalejącego trenera Mistrzów Włoch podbiegł wściekły Victor Valdés, który starał się utemperować krnąbrnego Portugalczyka. Nie przebierający w słowach portero Barçy szarpał się z prowokacyjnym Mourinho jednak w porę sytuacja została uspokojona przez asystentów Jose i sędziego De Bleeckere.
[źródło: Sport]
Mourinho biegał po murawie, skakał, śmiał się prowokując tym samym również piłkarzy Barcelony, którzy mimo zwycięstwa nie zdołali odrobić strat z pierwszego meczu. Do szalejącego trenera Mistrzów Włoch podbiegł wściekły Victor Valdés, który starał się utemperować krnąbrnego Portugalczyka. Nie przebierający w słowach portero Barçy szarpał się z prowokacyjnym Mourinho jednak w porę sytuacja została uspokojona przez asystentów Jose i sędziego De Bleeckere.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (131)