Doniesienia o transferze Villi nieporozumieniem

Mystique

4 maja 2010, 13:53

42 komentarze
Według katalońskiego Sportu, krążące spekulacje odnośnie słownego porozumienia między Barceloną i Valencią ws. transferu Davida Villi, to tylko wymysł mediów.

Wiadomo na pewno, że kontaktowano się z Valencią ws. sprawdzenia możliwości transferu 28-latka przed następnym sezonem. Uzgodniono, że klub z Mestalla ma informować Katalończyków o ewentualnych ofertach z innych klubów.

Przyczyną tego, że FC Barcelona na tak wczesnym etapie rozmawia już z samym klubem jest to, że David Villa nie ma obecnie agenta, z którym można negocjować jego transfer. Sytuacja ta oznacza również, że wszystkie decyzje odnośnie przyszłości hiszpańskiego snajpera leżą w rękach prezydenta Manuela Llorente.

Sport twierdzi, że sprawa jest podobna, jak z zawodnikiem Benfiki Lizbona - Ángelem Di Maríą. Różnica polega na tym, że Argentyńczyk ma reprezentanta (Jorge Mendes), którego o transfer mogą pytać przedstawiciele klubu z Katalonii.

Przywołuje to wspomnienia podobnej plotki z zeszłego roku, gdy latem Barcelona miała ponoć "pierwszeństwo" w ewentualnym transferze Francka Ribéry'ego. Obecnie Blaugrana zdaje się być uprzywilejowana w wyścigu po zawodnika Valencii, choć nic nie jest jeszcze przesądzone. Porozumienie w każdej kwestii - od kwoty transferu, na wynagrodzeniu indywidualnym skończywszy, zaważy na ewentualnej przeprowadzce zawodnika.

Według Sportu pewne jest, że Pep Guradiola musi znaleźć następcę coraz starszego Thierry'ego Henry na nowy sezon. Niezależnie od tego, czy Francuz odejdzie z klubu czy nie, wszystkie ww. nazwiska (ze szczegółowymi wytycznymi Pepa) będą bacznie obserwowane przez sekretarza technicznego klubu, Txikiego Begiristaina.

[źródło: sport.es, totalbarca.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze