Pellegrini: Chciałbym zobaczyć grę Barcelony przez dwa miesiące bez Messiego
Manuel Pellegrini chwalił Cristiano Ronaldo za występ w spotkaniu z Mallorcą. Jednocześnie szkoleniowiec Realu żałował, że przez dwa miesiące jego zespół zmuszony był radzić sobie bez Portugalczyka.
"Oczywiście, że Cristiano Ronaldo to dla nas ważny piłkarz i udowadnia to w każdym spotkaniu. Mówiłem już, że przez wzgląd na swoje unikalne cechy, w Ronaldo drzemie szczypta Madrytu. Zgromadziliśmy 92 punkty, co jest najwyższym naszym wynikiem, zdobywając przy tym 96 bramek", przyznał Pellegrini.
Trener Realu wyraził żal z powodu absencji skrzydłowego, którego kontuzja wykluczyła z gry na dwa miesiące: "Cristiano to istotna postać. Zespół musiał radzić sobie bez niego przez dwa miesiące, a mimo to strzelał bramki. Chciałbym zobaczyć Barcelonę, która przez ten okres gra bez Messiego. Ciekawe, co by się stało", kontynuował Chilijczyk.
Pochwałom pod adresem reprezentanta Portugalii nie było końca. Pellegrini przyznał, że "Ronaldo jest niesamowity i spektakularny".
Zapytany o spotkanie z Mallorcą, szkoleniowiec odparł: "Zaszła istotna zmiana. W pierwszej połowie przeszliśmy obok spotkania, a Mallorca nas przewyższała. W drugiej powróciliśmy na właściwe tory, zaczęliśmy grać piłką".
[źródło: Sport]
"Oczywiście, że Cristiano Ronaldo to dla nas ważny piłkarz i udowadnia to w każdym spotkaniu. Mówiłem już, że przez wzgląd na swoje unikalne cechy, w Ronaldo drzemie szczypta Madrytu. Zgromadziliśmy 92 punkty, co jest najwyższym naszym wynikiem, zdobywając przy tym 96 bramek", przyznał Pellegrini.
Trener Realu wyraził żal z powodu absencji skrzydłowego, którego kontuzja wykluczyła z gry na dwa miesiące: "Cristiano to istotna postać. Zespół musiał radzić sobie bez niego przez dwa miesiące, a mimo to strzelał bramki. Chciałbym zobaczyć Barcelonę, która przez ten okres gra bez Messiego. Ciekawe, co by się stało", kontynuował Chilijczyk.
Pochwałom pod adresem reprezentanta Portugalii nie było końca. Pellegrini przyznał, że "Ronaldo jest niesamowity i spektakularny".
Zapytany o spotkanie z Mallorcą, szkoleniowiec odparł: "Zaszła istotna zmiana. W pierwszej połowie przeszliśmy obok spotkania, a Mallorca nas przewyższała. W drugiej powróciliśmy na właściwe tory, zaczęliśmy grać piłką".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (72)