Villa piłkarzem Barçy już w następnym tygodniu?
Obrona tytułu Mistrzów Hiszpanii nie będzie jedynym prezentem dla sympatyków Barcelony. Włodarze klubu ze stolicy Katalonii nie tracą czasu i tak szybko, jak to tylko możliwe, zamierzają zamknąć sprawę transferu Davida Villi. Negocjacje pomiędzy Laportą, a Llorente przebiegają wzorowo i wszystko wskazuje na to, iż jeszcze w tym tygodniu poznamy szczegóły transakcji między klubami. Jednakże dopiero w przyszłym tygodniu zostanie ogłoszona oficjalna decyzja o transferze reprezentanta Hiszpanii na Camp Nou. 'Los Ches' mają już następcę Asturyjczyka - na Mestalla zamierzają sprowadzić Luisa Suareza, z Ajaxu Amsterdam.
Snajper Valencii był jednym z priorytetów transferowych już w ubiegłym sezonie, jednak wtedy negocjacje zakończyły się fiaskiem. Zupełnie inaczej ma być teraz, Villa jest bliżej Camp Nou aniżeli mogłoby się wydawać.
I to nie dlatego, że popularny ‘El Guaje' już dziś pojawi się w Barcelonie, po to by wraz z Adidasem nakręcić nowy spot reklamujący nadchodzący mundial w Afryce. Negocjacje pomiędzy Barceloną, a Valencią trwają już od kilku tygodni, jednak Pep Guardiola poprosił by przed meczem z Realem Valladolid nie podawać do informacji publicznej żadnych szczegółów.
Wszystko wskazuje na to, iż jeszcze w tym tygodniu oba kluby dojdą do ostatecznego porozumienia, jednak oficjalna informacja o zakontraktowania Davida ma zostać ujawniona dopiero w środę, 19 maja. Manuel Llorente, prezydent ‘Los Ches' nie będzie robił żadnych przeszkód w odejściu swojej największej gwieździe.
Jednym z głównym powodów sprzedaży Villi są kłopoty finansowe Valencii. Transfery przede wszystkim ‘El Guaje', Davida Silvy i Juana Maneula Maty mają chociaż w części pokryć ogromne długi trzeciego klubu w Hiszpanii obecnego sezonu. Na sprzedaży trzech ofensywnych zawodników, Valencia ma zamiar zarobić ok. 90 milionów euro. Villa jest graczem głodnym sukcesów, w Barcelonie o tryumf w rodzimej lidze czy Lidze Mistrzów będzie mu znacznie łatwiej aniżeli na Mestalla. Poza tym, David w zespole Barçy ma wielu przyjaciół z którymi gra w reprezentacji Hiszpanii prowadzonej przez Vicente Del Bosque.
Barça za Villę ma zapłacić 40 milionów euro.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo/Marca]
Snajper Valencii był jednym z priorytetów transferowych już w ubiegłym sezonie, jednak wtedy negocjacje zakończyły się fiaskiem. Zupełnie inaczej ma być teraz, Villa jest bliżej Camp Nou aniżeli mogłoby się wydawać.
I to nie dlatego, że popularny ‘El Guaje' już dziś pojawi się w Barcelonie, po to by wraz z Adidasem nakręcić nowy spot reklamujący nadchodzący mundial w Afryce. Negocjacje pomiędzy Barceloną, a Valencią trwają już od kilku tygodni, jednak Pep Guardiola poprosił by przed meczem z Realem Valladolid nie podawać do informacji publicznej żadnych szczegółów.
Wszystko wskazuje na to, iż jeszcze w tym tygodniu oba kluby dojdą do ostatecznego porozumienia, jednak oficjalna informacja o zakontraktowania Davida ma zostać ujawniona dopiero w środę, 19 maja. Manuel Llorente, prezydent ‘Los Ches' nie będzie robił żadnych przeszkód w odejściu swojej największej gwieździe.
Jednym z głównym powodów sprzedaży Villi są kłopoty finansowe Valencii. Transfery przede wszystkim ‘El Guaje', Davida Silvy i Juana Maneula Maty mają chociaż w części pokryć ogromne długi trzeciego klubu w Hiszpanii obecnego sezonu. Na sprzedaży trzech ofensywnych zawodników, Valencia ma zamiar zarobić ok. 90 milionów euro. Villa jest graczem głodnym sukcesów, w Barcelonie o tryumf w rodzimej lidze czy Lidze Mistrzów będzie mu znacznie łatwiej aniżeli na Mestalla. Poza tym, David w zespole Barçy ma wielu przyjaciół z którymi gra w reprezentacji Hiszpanii prowadzonej przez Vicente Del Bosque.
Barça za Villę ma zapłacić 40 milionów euro.
[źródło: Sport/Mundo Deportivo/Marca]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (147)