Rekord wyśrubowany (85:68)
Tytuł artykułu może wydawać się odrobinę dziwny. Jednak zapewniam, że w tym wypadku jest on jak najbardziej na miejscu. Przecież Barcelona przed spotkaniem miała już zapewnione pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym ACB, Meridiano Alicante było już pewne ligowego bytu, a rekord najlepszego bilansu spotkań był już pobity. Obie drużyny grały 'o pietruszkę', a Regal Barça mogła czerpać motywację z możliwości jeszcze wyraźniejszego zapisania się w historii.
I to uczyniła. W Alicante przywitani szpalerem podopieczni Xaviego Pascuala mimo sporych problemów pokonali tamtejsze Meridiano w stosunku 85:68. Najjaśniej świeciła gwiazda Juana Carlosa Navarro, który rzucił 22 punkty. Wtórował mu Boniface Ndong. Senegalski pivot w tym spotkaniu zdobył 18 punktów, rzucając z 80-procentową skutecznością.
Regal Barça pomimo wyraźnego punktowego zwycięstwa przez długi czas męczyła się z gospodarzami. Mało utytułowany klub z historycznego miasta portowego chciał zakończył sezon w wielki sposób, pokonując najlepszą drużynę w Europie, jednak ambicji i możliwości wystarczyło im na trzy kwarty.
Kiedy Katalończycy wygrali pierwszą kwartę w stosunku 25:16, wydawało się, że będzie to kolejne łatwe, gładkie i przyjemne zwycięstwo podopiecznych Pascuala. Jednak w drugiej kwarcie to gospodarze dominowali i zwyciężyli tę część meczu 24:16, dzięki czemu na przerwę miejscowi schodzili przy zaledwie jednopunktowej stracie (40:41). Po przerwie również walka toczyła się 'punkt za punkt'. Przed ostatnią kwartą na tablicy widniał rezultat 59:57.
Jednak w ostatniej kwarcie gospodarze mówiąc kolokwialnie pękli. Nie wytrzymali starcia z Regal Barçą pod względem fizycznym i mentalnym. Jednak przede wszystkim ten pierwszy wymieniony powód był ważniejszy. Wąski skład spowodował brak sił gwiazd w ostatniej części. Po stronie gospodarzy punkty zdobywało zaledwie siedmiu graczy, dla Barçy punktowało aż 10 koszykarzy. W ostatniej kwarcie Katalończycy rozstrzelali miejscowych w stosunku 26:11, ostatecznie wygrywając 85:68. Regal Barçy wyśrubowała rekord, kończąc sezon zasadniczy z bilansem 31-3.
MERIDIANO ALACANT 68
REGAL FC BARCELONA 85
Meridiano Alacant (16+24+17+11): Llompart (4), Urtasun (10), Andriuskevicius (12), Katelynas (15), Stojic (9) - wyjściowa piątka - Cazorla (-), Guardia (-), Rejón (-), García (-), Avdalovic (-), Sow (10)
Regal FC Barcelona (25+16+18+26): Rubio (7), Navarro (22), Ndong (18), Morris (7), Mickeal (8) - wyjściowa piątka - Basile (-), Trias (-), Lakovic (3), Barton (9), Vázquez (2), Sada (2), Grimau (7)
Sędziowie: Bobiak, Lewis i Medin
[źródło: FCBarcelona.cat/ACB.com]
I to uczyniła. W Alicante przywitani szpalerem podopieczni Xaviego Pascuala mimo sporych problemów pokonali tamtejsze Meridiano w stosunku 85:68. Najjaśniej świeciła gwiazda Juana Carlosa Navarro, który rzucił 22 punkty. Wtórował mu Boniface Ndong. Senegalski pivot w tym spotkaniu zdobył 18 punktów, rzucając z 80-procentową skutecznością.
Regal Barça pomimo wyraźnego punktowego zwycięstwa przez długi czas męczyła się z gospodarzami. Mało utytułowany klub z historycznego miasta portowego chciał zakończył sezon w wielki sposób, pokonując najlepszą drużynę w Europie, jednak ambicji i możliwości wystarczyło im na trzy kwarty.
Kiedy Katalończycy wygrali pierwszą kwartę w stosunku 25:16, wydawało się, że będzie to kolejne łatwe, gładkie i przyjemne zwycięstwo podopiecznych Pascuala. Jednak w drugiej kwarcie to gospodarze dominowali i zwyciężyli tę część meczu 24:16, dzięki czemu na przerwę miejscowi schodzili przy zaledwie jednopunktowej stracie (40:41). Po przerwie również walka toczyła się 'punkt za punkt'. Przed ostatnią kwartą na tablicy widniał rezultat 59:57.
Jednak w ostatniej kwarcie gospodarze mówiąc kolokwialnie pękli. Nie wytrzymali starcia z Regal Barçą pod względem fizycznym i mentalnym. Jednak przede wszystkim ten pierwszy wymieniony powód był ważniejszy. Wąski skład spowodował brak sił gwiazd w ostatniej części. Po stronie gospodarzy punkty zdobywało zaledwie siedmiu graczy, dla Barçy punktowało aż 10 koszykarzy. W ostatniej kwarcie Katalończycy rozstrzelali miejscowych w stosunku 26:11, ostatecznie wygrywając 85:68. Regal Barçy wyśrubowała rekord, kończąc sezon zasadniczy z bilansem 31-3.
MERIDIANO ALACANT 68
REGAL FC BARCELONA 85
Meridiano Alacant (16+24+17+11): Llompart (4), Urtasun (10), Andriuskevicius (12), Katelynas (15), Stojic (9) - wyjściowa piątka - Cazorla (-), Guardia (-), Rejón (-), García (-), Avdalovic (-), Sow (10)
Regal FC Barcelona (25+16+18+26): Rubio (7), Navarro (22), Ndong (18), Morris (7), Mickeal (8) - wyjściowa piątka - Basile (-), Trias (-), Lakovic (3), Barton (9), Vázquez (2), Sada (2), Grimau (7)
Sędziowie: Bobiak, Lewis i Medin
[źródło: FCBarcelona.cat/ACB.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (2)