Manchester City negocjuje kupno Touré i Ibrahimovicia
Cesc Fabregas jest priorytetem transferowym FC Barcelony i działacze Mistrza Hiszpanii zrobią wszystko by jeszcze przed sezonem pozyskać rozgrywającego Arsenalu Londyn. W odwrotnym kierunku mieliby powędrować Yaya Touré i Zlatan Ibrahimovic, o których przyszłości chcą rozmawiać działacze Manchesteru City.
Wysłannicy angielskiego klubu przez cały tydzień śledzili europejski rynek w poszukiwaniu wzmocnień. W dniu dzisiejszych będą rozmawiali o dwóch zawodnikach Barçy z Txikim Begiristainem.
W środę wysłannicy City byli w siedzibie Realu Madryt by porozmawiać o przyszłości Higuaina, Gago oraz Van der Vaarta. Następnym celem rozmów jest Barcelona by przygodę z półwyspem Iberyjskim zakończyć w Valencii.
Dwaj reprezentanci piątego klubu Premier League w dniu dzisiejszym spotkają się z Txikim by porozmawiać o przyszłości Yaya Touré i Zlatana Ibrahimovicia. Pierwszy z nich jest bliższy odejścia gdyż chce więcej grać, natomiast Zlatan wolałby zostać na Camp Nou.
Sytuacja Ibry skomplikowała się jednak po przyjściu Davida Villi, który w przyszłym sezonie ma być podstawowym napastnikiem Blaugrany.
Za Touré Barça chce 35 milionów euro, jednak jest to kwota do negocjacji. Za usługi Szweda Barcelona życzy sobie bagatela 50 milionów euro, jednak to nie powinno być żadnym problemem dla bogatego City.
Szejk Mansour Bin Zayed o pieniądze martwić się nie musi, dodatkowo obu piłkarzy Barça byłaby skłonna oddać za 75 milionów euro. Dzisiejsza rozmowa pomiędzy wysłannikami City, a Begiristainem na pewno nie będzie roztrzygająca, ale odpowie na kilka pytań. Txiki zamierza podyktować cenę za obu piłkarzy, i pozostanie czekać na decyzję Manchesteru.
Do Premier League z całą pewnością chętnie przeniósłby się Yaya Touré, który w Barcelonie nie ma miejsca w podstawowym składzie. Czarnoskórym pomocnikiem interesują się Chelsea Londyn i Arsenal, jednak Yaya najchętniej przeniósłby się do Manchesteru City, gdzie gra jego brat Kolo.
Nieco bardziej skomnplikowana jest sprawa Ibrahimovicia, któremu do Anglii się nie spieszy. Szwed w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, iż nie podoba mu się pogoda na wyspach i nie odpowiada mu klimat w Wielkiej Brytanii. Poważnym argumentem, który mógłby jednak przekonać Zlatana jest osoba Roberto Manciniego, z którym snajper współpracował w Interze Mediolan.
Ibra mógłby przenieść się również do Włoch bowiem zainteresowanie napastnikiem wykazuje AC Milan, który za Zlatana oferuje pieniądze i jednego ze swoich snajperów.
Spekuluje się, iż Txiki nie będzie robił problemów z odejściem zarówno Touré jak i Ibrahimovicia, jednak ostateczną decyzję podejmą sami zainteresowani.
[źródło: Sport]
Wysłannicy angielskiego klubu przez cały tydzień śledzili europejski rynek w poszukiwaniu wzmocnień. W dniu dzisiejszych będą rozmawiali o dwóch zawodnikach Barçy z Txikim Begiristainem.
W środę wysłannicy City byli w siedzibie Realu Madryt by porozmawiać o przyszłości Higuaina, Gago oraz Van der Vaarta. Następnym celem rozmów jest Barcelona by przygodę z półwyspem Iberyjskim zakończyć w Valencii.
Dwaj reprezentanci piątego klubu Premier League w dniu dzisiejszym spotkają się z Txikim by porozmawiać o przyszłości Yaya Touré i Zlatana Ibrahimovicia. Pierwszy z nich jest bliższy odejścia gdyż chce więcej grać, natomiast Zlatan wolałby zostać na Camp Nou.
Sytuacja Ibry skomplikowała się jednak po przyjściu Davida Villi, który w przyszłym sezonie ma być podstawowym napastnikiem Blaugrany.
Za Touré Barça chce 35 milionów euro, jednak jest to kwota do negocjacji. Za usługi Szweda Barcelona życzy sobie bagatela 50 milionów euro, jednak to nie powinno być żadnym problemem dla bogatego City.
Szejk Mansour Bin Zayed o pieniądze martwić się nie musi, dodatkowo obu piłkarzy Barça byłaby skłonna oddać za 75 milionów euro. Dzisiejsza rozmowa pomiędzy wysłannikami City, a Begiristainem na pewno nie będzie roztrzygająca, ale odpowie na kilka pytań. Txiki zamierza podyktować cenę za obu piłkarzy, i pozostanie czekać na decyzję Manchesteru.
Do Premier League z całą pewnością chętnie przeniósłby się Yaya Touré, który w Barcelonie nie ma miejsca w podstawowym składzie. Czarnoskórym pomocnikiem interesują się Chelsea Londyn i Arsenal, jednak Yaya najchętniej przeniósłby się do Manchesteru City, gdzie gra jego brat Kolo.
Nieco bardziej skomnplikowana jest sprawa Ibrahimovicia, któremu do Anglii się nie spieszy. Szwed w jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, iż nie podoba mu się pogoda na wyspach i nie odpowiada mu klimat w Wielkiej Brytanii. Poważnym argumentem, który mógłby jednak przekonać Zlatana jest osoba Roberto Manciniego, z którym snajper współpracował w Interze Mediolan.
Ibra mógłby przenieść się również do Włoch bowiem zainteresowanie napastnikiem wykazuje AC Milan, który za Zlatana oferuje pieniądze i jednego ze swoich snajperów.
Spekuluje się, iż Txiki nie będzie robił problemów z odejściem zarówno Touré jak i Ibrahimovicia, jednak ostateczną decyzję podejmą sami zainteresowani.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (44)