Laporta: 35 mln euro to odpowiednia kwota za Cesca
Joan Laporta przyznał dziś, że pierwsza oferta złożona w sprawie transferu Fabregasa, opiewająca na 35 mln euro, "jest adekwatna do ceny rynkowej gracza". "Negocjacje trwają, zobaczymy jak zakończy się cała sprawa. Czasem takie operacje rozwiązują się bardzo szybko, a czasem nie", stwierdził w trakcie wizyty na Uniwersytecie Vic.
Laporta dodał, że "w pełni ufa", iż Arsenal ma na uwadze interes Barçy, a także samego zawodnika, który publicznie wyraził chęć gry dla drużyny Pepa Guardioli.
Prezes Barçy nie sądzi jednak, że Cesc skorzysta z artykułu numer 17 przepisów FIFA, który stanowi, że gracz poniżej 28 roku życia może opuścić dany klub jeśli spędził w nim przynajmniej 3 lata. Warunkiem jest w takim przypadku wypłacenie odszkodowania klubowi, które byłoby mniejsze niż oferowane przez Dumę Katalonii 35 mln euro.
"To nie jest styl Barcelony", powiedział Laporta, przyznając że "negocjacje będą trudne", bowiem piłkarz ma ważny kontrakt z Arsenalem. "Musimy zrobić wszystko, aby przekonać ich, że najlepszą rzeczą dla wszystkich jest osiągnięcie porozumienia", stwierdził.
Inny gorący temat to sprawa odejścia Yaya Touré, za którego Manchester City oferuje 20 mln euro, podczas gdy Barça oczekuje 35 mln. "Szanuję zarówno Touré, gracza, którego darzę wielką sympatią i którego uwielbiam, jak i Dimitri Seluka. Dimitri ma swoją pracę, przede wszystkim liczy się dla niego interes gracza", komentował.
Laporta dodał, że chciałby, aby Afrykanin pozostał w Barcelonie, ale może okazać się to niemożliwe, bo zawodnik chce więcej grać i oni mu to gwarantują. Zaznaczył przy tym, że skoro Arsenal odrzucił ofertę w wysokości 35 mln euro za Cesca, Barça nie może oczekiwać mniejszych pieniędzy za Touré.
[źródło: Sport]
Laporta dodał, że "w pełni ufa", iż Arsenal ma na uwadze interes Barçy, a także samego zawodnika, który publicznie wyraził chęć gry dla drużyny Pepa Guardioli.
Prezes Barçy nie sądzi jednak, że Cesc skorzysta z artykułu numer 17 przepisów FIFA, który stanowi, że gracz poniżej 28 roku życia może opuścić dany klub jeśli spędził w nim przynajmniej 3 lata. Warunkiem jest w takim przypadku wypłacenie odszkodowania klubowi, które byłoby mniejsze niż oferowane przez Dumę Katalonii 35 mln euro.
"To nie jest styl Barcelony", powiedział Laporta, przyznając że "negocjacje będą trudne", bowiem piłkarz ma ważny kontrakt z Arsenalem. "Musimy zrobić wszystko, aby przekonać ich, że najlepszą rzeczą dla wszystkich jest osiągnięcie porozumienia", stwierdził.
Inny gorący temat to sprawa odejścia Yaya Touré, za którego Manchester City oferuje 20 mln euro, podczas gdy Barça oczekuje 35 mln. "Szanuję zarówno Touré, gracza, którego darzę wielką sympatią i którego uwielbiam, jak i Dimitri Seluka. Dimitri ma swoją pracę, przede wszystkim liczy się dla niego interes gracza", komentował.
Laporta dodał, że chciałby, aby Afrykanin pozostał w Barcelonie, ale może okazać się to niemożliwe, bo zawodnik chce więcej grać i oni mu to gwarantują. Zaznaczył przy tym, że skoro Arsenal odrzucił ofertę w wysokości 35 mln euro za Cesca, Barça nie może oczekiwać mniejszych pieniędzy za Touré.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (51)