Najwyraźniej publiczne deklaracje agenta Yaya Touré, Dmitry Seluka, który skrytykował działania Manchesteru City pozytywnie wpłynęły na negocjacje pomiędzy zainteresowanymi stronami. The Citizens nie zamierzają bowiem rezygnować z reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej i jak najszybciej chcą dopiąć sprawę transferu.
Czarnoskóry pomocnik poirytowany swoją sytuacją w Barcelonie, gdzie często przesiadywał na ławce zamierza zmienić otoczenie. W zakończonym niedawno sezonie 2009/2010 Touré był najczęściej tylko zmiennikiem, a w podstawowym składzie drużyny Pepa Guardioli na pozycji defensywnego pomocnika występował Sergio Busquets.
Jak informuje kataloński Sport Yaya w kolejnym sezonie będzie grał w jednym klubie ze swoim bratem Kolo Touré. Włodarze City ponowią ofertę za gracza, która ma wynosić około 30 milionów euro. Kwota jaka satysfakcjonowałaby Barcelonę jest 5 milionów wyższa, ale wydaje się, iż oba kluby są coraz bliższe porozumienia.
Według spekulacji sam Yaya Touré już osiągnął porozumienie w sprawie kontraktu z City, teraz pozostaje czekać na zakończenie negocjacji pomiędzy klubami.
Touré miał być częścią transakcji za Cesca Fabregasa, jednak Manchester City nie zamierza czekać i chce jak najszybciej zakończyć sprawę transferu. Gotówka jaką Barça otrzyma za swojego piłkarza zostanie prawdopodobnie przeznaczona właśnie na kupno Cesca, za którego Arsenal żąda 70 milionów euro.
[źródło: goal.com]
City ponawia ofertę za Touré
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (47)