Mata: Są plotki, ale ja nic nie wiem
Juan Mata koncentruje się w afrykańskim Potchefstroom na jak najlepszych przygotowaniach do spotkań Mistrzostw Świata. Piłkarz Valencii zapytany o ewentualny transfer do stolicy Katalonii zapewnił, że "nic nie wie".
"Jestem zawodnikiem Valencii. Wiem, że pojawiają się plotki, ale nic nie wiem. Jestem spokojny, cieszę się Mundialem i myślę tylko o najbliższym spotkaniu z Chile", zapewnił Mata.
Piłkarz przyznał, że pojawiające się co pewien czas spekulacje, traktuje "dobrze, normalnie". "Myślę, że uczestnictwo w tym turnieju jest tak ważne, że nie ma miejsca na myślenie o czymś innym. Tak więc myślami jestem tylko przy Chile", kontynuował.
W kontekście pojedynku z Chile, odpowiedział: "To gra na śmierć i życie. Musimy wygrać, by awansować. Jesteśmy jednością i od wczoraj skupiamy się już tylko na tym spotkaniu".
"Nie gramy tak efektownie, jak w trakcie eliminacji. Najważniejsze, że wygraliśmy to, co wygrać musieliśmy. Myślę, że pokonamy Chile po dobrym spotkaniu i naszej dobrej grze".
[źródło: Sport]
"Jestem zawodnikiem Valencii. Wiem, że pojawiają się plotki, ale nic nie wiem. Jestem spokojny, cieszę się Mundialem i myślę tylko o najbliższym spotkaniu z Chile", zapewnił Mata.
Piłkarz przyznał, że pojawiające się co pewien czas spekulacje, traktuje "dobrze, normalnie". "Myślę, że uczestnictwo w tym turnieju jest tak ważne, że nie ma miejsca na myślenie o czymś innym. Tak więc myślami jestem tylko przy Chile", kontynuował.
W kontekście pojedynku z Chile, odpowiedział: "To gra na śmierć i życie. Musimy wygrać, by awansować. Jesteśmy jednością i od wczoraj skupiamy się już tylko na tym spotkaniu".
"Nie gramy tak efektownie, jak w trakcie eliminacji. Najważniejsze, że wygraliśmy to, co wygrać musieliśmy. Myślę, że pokonamy Chile po dobrym spotkaniu i naszej dobrej grze".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (8)