Cesc bagatelizuje żart Piqué i Puyola

IceMan

14 lipca 2010, 13:08

74 komentarze
Cesc Fabregas zbagatelizował żart, który wywołał spore zamieszanie w Hiszpanii i na Wyspach Brytyjskich. Przypomnijmy, iż Gerard Piqué do spółki z Carlesem Puyolem podczas świętowania zdobycia Mistrzostwa Świata w Madrycie, założyli koledze koszulkę Barcelony. Według Fabregasa sytuacja została zbytnio wyolbrzymiona przez media.

"To była wspaniała noc, świętowaliśmy wielki tryumf. Takie momenty nie zdarzają się często, a w euforii zdarzają się chwile w których sami się nie kontrolujemy i nie wiemy co robimy. Według mnie nic się nie stało", mówił Fabregas o żarcie dwójki barcelonistów.

"Stałem z Pepe i niczego się nie spodziewałem, byłem zaskoczony. Początkowo myślałem, że to flaga albo coś podobnego. jednak nie uważam by stało się coś nadzwyczajnego. Cieszyliśmy się, a jeśli to jest sposób na okazywanie radości to nie widzę w tym nic złego."

Fabregas z uśmiechem opowiadał o sytuacji z koszulkowym żartem, był znacznie poważniejszy gdy zapytano go o jego przyszłość: "Myślę, że im mniej będziemy o tym mówić tym lepiej będzie dla wszystkich. Szkoda, że to wszystko wyszło na jaw, teraz potrzebujemy spokoju", mówił Cesc.

[źródło: Marca]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (74)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze