Finał Mistrzostw Europy U-19: Francja pokonała Hiszpanię
Podopieczni Luisa Milli przegrali z gospodarzami turnieju, Francuzami i zdobyli tylko srebrny medal Mistrzostw Europy U-19. Zawodnicy Francisa Smereckiego okazali się zbyt silni i mimo wyjścia na prowadzenie w pierwszej połowie po golu Rodrigo, Hiszpanie nie zdołali zwyciężyć. Tytuł Francuzom w drugiej połowie zapewnili Sunu oraz Lacazette.
Reprezentacja Hiszpanii przystąpiła do tego meczu w żelaznym składzie. Luis Milla nie dokonał żadnych roszad i ponownie w pierwszej jedenastce wybiegło na boisko sześciu zawodników z Barcelony. Tymczasem Francis Smerecki docenił napastnika Cédrica Bakambu, który w półfinale przeciwko Chorwacji wszedł na boisko jako zmiennik i zapewnił drużynie awans, wystawiając go w pierwszym składzie.
Rodrigo daje prowadzenie Hiszpanom
Od pierwszych sekund było widać, która drużyna będzie prowadzić grę, a która raczej nastawi się na kontry. Hiszpanie przejęli kontrolę na boisku i spokojnie budowali swoje akcje. Pierwszą naprawdę groźną przeprowadzili w 10. minucie. Na prawym skrzydle z obrońcami reprezentacji Francji zabawili się Keko i Montoya, a obrońca Barcelony wpadł w pole karne i dokładnie dograł do Canalesa. Pomocnik Realu Madryt był jednak dobrze kryty i zdołał tylko oddać strzał w środek bramki.
W 13. minucie z dystansu próbował Pacheco, ale strzał był daleki od ideału. Pięć minut później skrzydłowy Liverpoolu zdecydował się podać piłkę do Rodrigo. Zrobił to na tyle dobrze, że snajper Realu wpadł w pole karne i pewnym strzałem w długi róg pokonał Diallo. Kolejne minuty do dalsze ataki reprezentacji Hiszpanii. Nie za wiele z nich jednak wynikało, choć piłka płynnie krążyła pomiędzy podopiecznymi Luisa Milli. Sędzia przedłużył pierwszą połowę o minutę i po jej upływie odesłał obie drużyny do szatni.
Błędy Hiszpanów, Francuzi za silni
Na drugą połowę Francuzi wyszli dużo bardziej zmotywowani i nastawieni na twardą walkę. Gra się bardzo zaostrzyła. W 48. minucie znakomitą okazję po błędzie Diallo miał Canales, ale jej nie wykorzystał. Minutę później dość przypadkowa akcja Francuzów składająca się z wybicia bramkarza oraz podania prostopadłego zakończyła się bramką. Do piłki dopadł Sunu i przelobował bramkarza reprezentacji Hiszpanii. W 54. minucie ze środka pola w stronę bramki ruszył Bartra, wpadł w pole karne, z dziecinną łatwością minął obrońcę, ale jego strzał obronił bramkarz. To była jednak ostatnia dobra akcja Hiszpanów w drugiej połowie.
Francuzi grając bardzo agresywnie i ostro całkowicie zdominowali rywali, nie pozwalając im na rozgrywanie piłki. W 80. minucie strzał Tafera zdołał znakomicie wybronić Alex, ale cztery minuty później i on nie wystarczył. Co prawda pierwszy strzał Gaëla Kakuty zdołał sparować, jednak do piłki dopadł Francuz, dośrodkował w pole karne, a tam głową piłkę do bramki skierował Lacazette. W tej sytuacji duży błąd popełnili Planas i Montoya, którzy nie zdołali powstrzymać dwójkowej akcji Francuzów. Choć na boisku w międzyczasie pojawili się Muniain, Rochina i Calvente, to Hiszpanie nie zdołali nawet zagrozić bramce Francuzów i musieli pogodzić się z porażką.
Bramki:
0:1, Rodrigo (18')
1:1, Sunu (49')
2:1, Lacazette (85')
Hiszpania: Alex, Montoya, Marc Bartra, Pulido (min. 87, Ezequiel Calvente), Planas, Oriol Romeu, Thiago, Keko (K) (min. 64, Muniain), Canales, Dani Pacheco oraz Rodrigo (min 73, Rochina).
Francja: Abdoulaye Diallo, Loïc Nego, Chris Mavinga, Sébastien Faure, Gaël Kakuta, Gueïda Fofana (K), Gilles Sunu (min. 69, Lacazette), Antoine Griezmann (min. 46, Tafer), Francis Coquelin, Timothée Kolodziejczak oraz Cédric Bakambu.
[Fot.: Uefa.com]
Reprezentacja Hiszpanii przystąpiła do tego meczu w żelaznym składzie. Luis Milla nie dokonał żadnych roszad i ponownie w pierwszej jedenastce wybiegło na boisko sześciu zawodników z Barcelony. Tymczasem Francis Smerecki docenił napastnika Cédrica Bakambu, który w półfinale przeciwko Chorwacji wszedł na boisko jako zmiennik i zapewnił drużynie awans, wystawiając go w pierwszym składzie.
Rodrigo daje prowadzenie Hiszpanom
Od pierwszych sekund było widać, która drużyna będzie prowadzić grę, a która raczej nastawi się na kontry. Hiszpanie przejęli kontrolę na boisku i spokojnie budowali swoje akcje. Pierwszą naprawdę groźną przeprowadzili w 10. minucie. Na prawym skrzydle z obrońcami reprezentacji Francji zabawili się Keko i Montoya, a obrońca Barcelony wpadł w pole karne i dokładnie dograł do Canalesa. Pomocnik Realu Madryt był jednak dobrze kryty i zdołał tylko oddać strzał w środek bramki.
W 13. minucie z dystansu próbował Pacheco, ale strzał był daleki od ideału. Pięć minut później skrzydłowy Liverpoolu zdecydował się podać piłkę do Rodrigo. Zrobił to na tyle dobrze, że snajper Realu wpadł w pole karne i pewnym strzałem w długi róg pokonał Diallo. Kolejne minuty do dalsze ataki reprezentacji Hiszpanii. Nie za wiele z nich jednak wynikało, choć piłka płynnie krążyła pomiędzy podopiecznymi Luisa Milli. Sędzia przedłużył pierwszą połowę o minutę i po jej upływie odesłał obie drużyny do szatni.
Błędy Hiszpanów, Francuzi za silni
Na drugą połowę Francuzi wyszli dużo bardziej zmotywowani i nastawieni na twardą walkę. Gra się bardzo zaostrzyła. W 48. minucie znakomitą okazję po błędzie Diallo miał Canales, ale jej nie wykorzystał. Minutę później dość przypadkowa akcja Francuzów składająca się z wybicia bramkarza oraz podania prostopadłego zakończyła się bramką. Do piłki dopadł Sunu i przelobował bramkarza reprezentacji Hiszpanii. W 54. minucie ze środka pola w stronę bramki ruszył Bartra, wpadł w pole karne, z dziecinną łatwością minął obrońcę, ale jego strzał obronił bramkarz. To była jednak ostatnia dobra akcja Hiszpanów w drugiej połowie.
Francuzi grając bardzo agresywnie i ostro całkowicie zdominowali rywali, nie pozwalając im na rozgrywanie piłki. W 80. minucie strzał Tafera zdołał znakomicie wybronić Alex, ale cztery minuty później i on nie wystarczył. Co prawda pierwszy strzał Gaëla Kakuty zdołał sparować, jednak do piłki dopadł Francuz, dośrodkował w pole karne, a tam głową piłkę do bramki skierował Lacazette. W tej sytuacji duży błąd popełnili Planas i Montoya, którzy nie zdołali powstrzymać dwójkowej akcji Francuzów. Choć na boisku w międzyczasie pojawili się Muniain, Rochina i Calvente, to Hiszpanie nie zdołali nawet zagrozić bramce Francuzów i musieli pogodzić się z porażką.
Bramki:
0:1, Rodrigo (18')
1:1, Sunu (49')
2:1, Lacazette (85')
Hiszpania: Alex, Montoya, Marc Bartra, Pulido (min. 87, Ezequiel Calvente), Planas, Oriol Romeu, Thiago, Keko (K) (min. 64, Muniain), Canales, Dani Pacheco oraz Rodrigo (min 73, Rochina).
Francja: Abdoulaye Diallo, Loïc Nego, Chris Mavinga, Sébastien Faure, Gaël Kakuta, Gueïda Fofana (K), Gilles Sunu (min. 69, Lacazette), Antoine Griezmann (min. 46, Tafer), Francis Coquelin, Timothée Kolodziejczak oraz Cédric Bakambu.
[Fot.: Uefa.com]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)