Walkę o pierwsze trofeum czas zacząć; Sevilla - Barca, 21:30

Kuba

14 sierpnia 2010, 09:37

110 komentarzy
Przed nieco odmienioną Barceloną Pepa Guardioli, która została mocno dotknięta przez powołania reprezentacyjne, pierwsze oficjalne, a zarazem poważne spotkanie. O 21:30 na Sanchez Pizjuan rozpocznie się pierwszy mecz o Superpuchar Hiszpanii, w którym Sevilla zmierzy się z FC Barceloną. W tym pojedynku nie zobaczymy jednak Barçy, którą oglądać będziemy na przestrzeni sezonu.

Powołania Vicente del Bosque, który na towarzyskie spotkanie z Meksykiem powołał aż siedmiu piłkarzy FC Barcelona sprawiły, że tylko dziesięciu piłkarzy pierwszego zespołu tworzy kadrę Pepa Guardioli na pierwsze spotkanie przeciwko Sevilli. Wśród powołanych nie ma żadnego Mistrza Świata, a w dodatku szansę na występ w dzisiejszym spotkaniu ma aż dziewięciu piłkarzy Barçy B, z czego pięciu czeka na swój debiut w pierwszym zespole.

W najbliższym spotkaniu Guardiola będzie mógł liczyć jednak na grę piłkarzy takich, jak Messi, Alves, Abidal, Milito czy Zlatan Ibrahimović. W szeregach rywala sytuacja jest inna. Trener Sevilli, Antonio Álvarez postanowił powołać Jesusa Navasa, którego sytuacja przypomina tą w jakiej znajdują się Hiszpanie występujący w barwach Barcelony, a także Luisa Fabiano, którego występ w tym spotkaniu do samego końca stał pod znakiem zapytania. W szeregach andaluzyjskiego klubu nie ma powodów do narzekań. W kadrze brakuje jedynie lewego obrońcy wychowanego przez szkółkę Barcelony, Fernando Navarro. Kontuzjowani są także Guarente oraz Acosta.

Przygotowania

W swoich ostatnich dwóch spotkaniach sparingowych FC Barcelona odnosiła zwycięstwo. Podopieczni Guardiolą górą byli podczas pobytu w Seulu, gdzie pokonali gwiazdy koreańskiej ligi 5:2. Kolejne spotkanie Barça rozgrywała w stolicy Chin, Pekinie. W pojedynku z tamtejszym Guoan, granatowo-bordowi wygrali aplikując swoim rywalom trzy bramki, nie tracą przy tym żadnej.

Z drugiej strony ostatnie dwa mecze kontrolne Sevilli to odpowiednio: porażka po rzutach karnych oraz wymęczone zwycięstwo. W spotkaniu z Espanyolem, który rozegrany został w ramach półfinału towarzyskiego turnieju Trofeo de Caranza, podopieczni Antonio Álvareza musieli uznać wyższość drużyny ze stolicy Katalonii, która pokonała ich po serii rzutów karnych. W meczu o trzecią pozycję na tym turnieju, Sevilla zmierzyła się z Cadiz CF. Drużyna ze stolicy Andaluzji wymęczyła zwycięstwo nad zespołem z Kadyksu, wygrywając 3:2.

W rozgrywkach pucharowych z Sevillą nie jest łatwo

To z pewnością fakt. Podczas pojedynku o Superpuchar Europy, który miał miejsce w 2006 roku, a w którym FC Barcelona, jako triumfator Ligi Mistrzów, zmierzyła się ze zwycięzcą Pucharu UEFA, wówczas była nim Sevilla, okazał się dla fanów Barçy pechowy. Spotkanie na stadionie Luisa II było początkiem braku sukcesów Franka Rijkaarda, który dwa lata po tym wydarzeniu nie potrafił wygrać żadnego pucharu, co spowodowało, że Holender został zwolniony, a jego posadę przejął obecny szkoleniowiec Barcelony, Pep Guardiola.

Sevilla okazała się dla Barcelony także nie do przejścia w poprzednim sezonie. W styczniu tego roku, to właśnie drużyna Antonio Álvareza była rywalem Barçy w 1/8 Pucharu Króla. W pierwszym meczu, który rozegrany został na Camp Nou, trener katalońskiego klubu postawił na rezerwowy skład, w takich okolicznościach, jego podopieczni musieli uznać wyższość przyjezdnych, który wygrali 2:1. Na rewanż zawodnicy FC Barcelona pojechali niesamowicie zmotywowani do odrobienia strat z pierwszego spotkania. Nie potrafili tego jednak uczynić, gdyż fenomenalnie dysponowany był wówczas bramkarz Sevilli, Andrés Palop. Hiszpański golkiper wpuszczając tylko jedną bramkę zatrzymał zespół Mistrza Hiszpanii, który tym samym zakończył swój udział w rozgrywkach Pucharu Króla w sezonie 2009/10.

Pozostaje mieć nadzieję, że teraz pomimo wszelkich przeszkód, jakie napotykały drużyna Guardioli przed meczem o Superpuchar Hiszpanii, wszystko potoczy się inaczej. Poza dzisiejszym spotkaniem FC Barcelona ma jeszcze rewanż na Camp Nou, który rozegrany zostanie za tydzień. Wówczas Guardiola będzie miał do dyspozycji zdecydowanie więcej graczy pierwszej drużyny.

W jaki sposób swój zespół ustawi Pep, który do dyspozycji ma tylko dziesięciu zawodników pierwszej drużyny? Odpowiedź na to pytanie już o 21:30, wówczas rozpocznie się pierwszy oficjalny pojedynek Barcelony w nowym sezonie.


[źródło: Własne]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (110)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze