Zapowiedź 4. kolejki La Liga
Poniedziałkowe spotkanie pomiędzy Deportivo i Getafe, kończące trzecią kolejkę La Liga, zakończyło się remisem 2-2. Czwarta runda zaczyna się już dziś wieczorem na Santiago Bernabeu, gdzie Real Madryt podejmować będzie Espanyol Barcelona.
Zespół Mauricio Pochettino w pierwszych trzech spotkaniach zdobył sześć punktów, ale nie może jechać do Madrytu w dobrych nastrojach. Z powodu kontuzji, ze składu wypadli Osvaldo, Ivan Alonso, Datolo i Ivan de la Peña. Aby skompletować drużynę do dzisiejszego spotkania, trener musiał powołać dwóch zawodników z rezerw. Ostatnie zwycięstwo w stolicy Hiszpanii, Espanyol odniósł 14 lat temu, ale Pochettino pozostaje optymistą: "jestem bardzo podekscytowany i jestem pewien, że pokażemy się z najlepszej strony".
Derby Basków
Osasuna to jedyny zespół w rozgrywkach, który jeszcze nie zdobył gola i nie może dziwić jego pozycja w strefie spadkowej już na początku sezonu. Szansa na poprawienie sytuacji nadarzy się już dziś, kiedy to na stadionie El Sadar zagości Real Sociedad. Będą to pierwsze baskijskie derby w tym sezonie. Kolejny rywal Barçy - Athletic Bilbao, również dziś będzie rozgrywał swój mecz. Na San Mames zmierzy się z Mallorką, a na mecz szczególnie niecierpliwie będzie czekał Fernando Llorente. Hiszpan jak dotąd strzelał tam gola za każdym razem, gry tylko grał. Z pewnością będzie chciał przedłużyć tę passę.
Valencia kontra Atlético
Zdecydowanym szlagierem środowych spotkań będzie pojedynek na Mestalla, gdzie Valencia podejmie Atlético Madryt. Stołeczni piłkarze będą musieli się podnieść po porażce z Barceloną w ostatniej kolejce, ale zadanie nie będzie łatwe. W Walencji nie wygrali od 2003 roku, a rywale na razie wygrywają mecz za meczem.
Oprócz meczu Barça - Sporting, w środę na hiszpańskich boiskach pojawią się jeszcze Saragossa z Herculésem, oraz Almeria kontra Levante - cztery zespoły, które prawdopodobnie będą walczyć o utrzymanie się w tym sezonie w lidze. Wszystkie solidarnie przegrały w ostatniej kolejce.
Sevilla z szansą na odkupienie
O ile drugie miejsce Sevilli i seria trzech meczów bez porażki może brzmieć imponująco, tak przegrane eliminacje do Ligi Mistrzów, bezbramkowy remis na własnym boisku z Deportivo i słaby start w Lidze Europejskiej stawiają przyszłość Antonio Alvareza pod znakiem zapytania. Szansą na powrót do łask kibiców, może być czwartkowy mecz z Racingiem Santander, który jednocześnie zakończy czwartą kolejkę spotkań.
Deportivo - które jak dotąd zremisowało wszystkie spotkania - zmierzy się na wyjeździe z Villarreal, podczas gdy Getafe podejmie u siebie Malagę.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Zespół Mauricio Pochettino w pierwszych trzech spotkaniach zdobył sześć punktów, ale nie może jechać do Madrytu w dobrych nastrojach. Z powodu kontuzji, ze składu wypadli Osvaldo, Ivan Alonso, Datolo i Ivan de la Peña. Aby skompletować drużynę do dzisiejszego spotkania, trener musiał powołać dwóch zawodników z rezerw. Ostatnie zwycięstwo w stolicy Hiszpanii, Espanyol odniósł 14 lat temu, ale Pochettino pozostaje optymistą: "jestem bardzo podekscytowany i jestem pewien, że pokażemy się z najlepszej strony".
Derby Basków
Osasuna to jedyny zespół w rozgrywkach, który jeszcze nie zdobył gola i nie może dziwić jego pozycja w strefie spadkowej już na początku sezonu. Szansa na poprawienie sytuacji nadarzy się już dziś, kiedy to na stadionie El Sadar zagości Real Sociedad. Będą to pierwsze baskijskie derby w tym sezonie. Kolejny rywal Barçy - Athletic Bilbao, również dziś będzie rozgrywał swój mecz. Na San Mames zmierzy się z Mallorką, a na mecz szczególnie niecierpliwie będzie czekał Fernando Llorente. Hiszpan jak dotąd strzelał tam gola za każdym razem, gry tylko grał. Z pewnością będzie chciał przedłużyć tę passę.
Valencia kontra Atlético
Zdecydowanym szlagierem środowych spotkań będzie pojedynek na Mestalla, gdzie Valencia podejmie Atlético Madryt. Stołeczni piłkarze będą musieli się podnieść po porażce z Barceloną w ostatniej kolejce, ale zadanie nie będzie łatwe. W Walencji nie wygrali od 2003 roku, a rywale na razie wygrywają mecz za meczem.
Oprócz meczu Barça - Sporting, w środę na hiszpańskich boiskach pojawią się jeszcze Saragossa z Herculésem, oraz Almeria kontra Levante - cztery zespoły, które prawdopodobnie będą walczyć o utrzymanie się w tym sezonie w lidze. Wszystkie solidarnie przegrały w ostatniej kolejce.
Sevilla z szansą na odkupienie
O ile drugie miejsce Sevilli i seria trzech meczów bez porażki może brzmieć imponująco, tak przegrane eliminacje do Ligi Mistrzów, bezbramkowy remis na własnym boisku z Deportivo i słaby start w Lidze Europejskiej stawiają przyszłość Antonio Alvareza pod znakiem zapytania. Szansą na powrót do łask kibiców, może być czwartkowy mecz z Racingiem Santander, który jednocześnie zakończy czwartą kolejkę spotkań.
Deportivo - które jak dotąd zremisowało wszystkie spotkania - zmierzy się na wyjeździe z Villarreal, podczas gdy Getafe podejmie u siebie Malagę.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (10)