Villa: Różnica między Barçą a Realem jest oczywista

Lucas

24 września 2010, 13:55

48 komentarzy
"Patrząc na ostatnie tytuły zdobywane przez Barcelonę, nie trudno zauważyć różnicy między nią a Realem. To normalne, że całe Santiago Bernabéu się niecierpliwi", stwierdził David Villa podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami, w ramach kampanii promocyjnej jednej z firm. "To nieistotne, że teraz Madryt jest liderem, bo to dopiero początek rozgrywek i zaledwie cztery kolejki za nami", dodał.

"Nieważne, kto strzela bramki. Ważne, że zespół wygrywa", zaznaczył napastnik Barcelony, odnosząc się do trafienia, które dało Katalończykom zwycięstwo z drużyną, w której sam się wychował, ze Sportingiem Gijón. "Wygraliśmy wszystkie spotkania, z wyjątkiem meczu z Hérculésem", dodał.

"W każdym meczu napastnik może mieć dwie lub trzy okazje do zdobycia gola. Ale nie powinien przejmować się, jeżeli ani jednej nie wykorzysta. Zawsze mogą zdarzyć się takie spotkania, jak z Atlético, w których o wiele skuteczniejszy będzie bramkarz", stwierdził Asturyjczyk.

W odniesieniu do kontuzji Lionela Messiego, Villa przyznał, że Argentyńczyk jest piłkarzem "niezastąpionym". "Jeżeli Leo nie gra, presja nie spoczywa tylko i wyłącznie na mnie", podkreślił napastnik Barcelony. "Jego nieobecność ma wpływ nie tylko na napastników. Większe ciśnienie dotyka wtedy całą drużynę", dodał.

Faul Ujfalusiego na Messim w końcówce meczu z Atlético wywołał prawdziwą burzę w hiszpańskich mediach. Pep Guardiola nie przebierając w słowach, skrytykował dziennikarza, który pół roku temu stwierdził, że Leo Messiego należy powstrzymać "albo w sposób przepisowy, albo kryminalny". Trener Barcelony podkreślał, że "wypowiadający się w mediach także powinni być odpowiedzialni za bezpieczeństwo zawodników".

Villa poproszony o komentarz do całej sprawy, nie chciał wyrokować, jak wysoka kara powinna należeć się Ujfalusiemu. "Tutaj decyduje komitet dyscyplinarny. Nie będę się do tego odnosił", stwierdził. "W tym momencie liczy się to, że Leo wraca do zdrowia i chce wrócić na boisko tak szybko, jak to możliwe".

Napastnik Barcelony zwracając uwagę na różnicę dzielącą Real od Barcelony w ligowej tabeli, podkreślił że "nie jest ona niepokojąca". "W tej chwili nie da się określić, który tytuł najbardziej chcielibyśmy wygrać. Będąc w klubie takim, jak Barcelona, wiem, że należy walczyć o wszystko, niezależnie od okoliczności", zakończył.

[źródło: La Vanguardia]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze