Pomimo że Samuel Eto'o i Pep Guardiola mieli swego czasu odmienne zdania w niektórych sprawach, Kameruńczyk do tej pory z przyjemnością wspomina czas spędzony w stolicy Katalonii.
W sercu Eto'o nadal jest miejsce dla Barçy. Napastnik Nerazzurrich nie zapomniał i nigdy nie zapomni o grze w barwach FC Barcelony. Piłkarz odszedł z Barçy przed sezonem 2009/10, jednak wciąż pamięta o klubie, mieście i kolegach z zespołu.
Z tego powodu, prezydent Massimo Moratti pytał Czarną Perłę o zawodników Dumy Katalonii, którzy mogliby okazać się wzmocnienem dla Interu Mediolan. Zdaniem kameruńskiego gwiazdora, w jego obecnym klubie najbardziej przydatny byłby Lionel Messi. "Messi jest nadzwyczajny, zarówno jako piłkarz, jak i człowiek. Bardzo go kocham i rozmawiałem na jego temat z prezydentem przed potyczkami z Barçą w Champions League. Powiedziałem mu, że jeśli udałoby mu się sprowadzić Leo, z miejsca stałby się on symbolem Interu", mówił były snajper Barcelony.
Messi nie był jednak jedynym piłkarzem, o którym Samuel Eto'o rozmawiał z Morattim. Napastnik Interu, w samych superlatywach wypowiadał się również o innych partnerach z byłego klubu i rekomendował ich prezydentowi Nerazzurrich. "Opowiadałem prezesowi również o innych graczach Barçy, których może 'brać w ciemno': Xavi, Valdés i Iniesta to wspaniali ludzie i sportowcy", oznajmił Eto'o.
[źródło: Sport]
Eto'o opowiadał Morattiemu o byłych kolegach z Barçy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (34)