Liga Mistrzów: Udane inauguracje poza Camp Nou
Już jutro po raz pierwszy w tegorocznej Lidze Mistrzów Barcelona rozegra mecz poza Camp Nou. W ostatnich dziesięciu wyjazdowych inauguracjach rozgrywek Katalończycy mogą pochwalić się korzystnym bilansem 7 zwycięstw i 2 remisów przy zaledwie jednej porażce. Początki ubiegłych edycji najlepszej ligi europejskiej na obcych terenach były zatem w wykonaniu Blaugrany bardzo udane. Przyjrzyjmy się więc z bliska najnowszej historii tych pojedynków.
W latach 2001, 2002 i 2003 Barcelonie przyszło rywalizować o pierwsze ‘wyjazdowe' punkty w Stambule. Przeciwnikami byli kolejno Besiktas, Fernerbahçe i Galatasaray. Mecz z tymi pierwszymi zakończył się dla Katalończyków porażką - Blaugranę prowadził wówczas Lorenzo Serra Ferrer i do tej pory była to jedyna przegrana. W 2002 roku zespół dowodzony przez Charlesa Rexacha zrehabilitował się i pokonał Fenerbahçe 3-0, a w kolejnym zwycięstwo 2-0 z Galatasaray wywalczyła drużyna Louisa van Gaala.
Sezon 2003/2004 był rokiem bez Barcelony w Lidze Mistrzów. Rywalizujący wówczas w Pucharze UEFA Katalończycy, pierwszy mecz wyjazdowy grali na Słowacji, z Matadorem Puchov. Mecz zakończył się wówczas rezultatem 1-1. W tej konfrontacji warty odnotowania jest wynik rewanżu - na Camp Nou Barcelona rozbiła rywali 8-0.
Rok później Barça powróciła do najlepszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Pierwszy mecz poza Camp Nou przyszło jej grać z Celtikiem Glasgow. Podopieczni Franka Rijkaarda po kapitalnym spotkaniu pokonali Szkotów 3-1, a tamtejsi kibice mieli okazję, by spotkać się z legendą ich klubu, Henrikiem Larssonem. Szwed przypieczętował wówczas zwycięstwo Barcelony, strzelając swojej byłej drużynie trzeciego gola.
Wspaniały sezon 2005/2006, w którym Duma Katalonii wywalczyła w Paryżu swój drugi Puchar Europy, rozpoczął się w Bremie, z tamtejszym Werderem. Trudny mecz wyjazdowy podopieczni Franka Rijkaarda wygrali 2-0. W kolejnym roku Barcelona powróciła na Wesser Stadion i również inaugurując rozgrywki poza Camp Nou tym razem zremisowała z niemieckim zespołem. Bramkę na wagę jednego punktu zdobył Leo Messi, a ciężkiej kontuzji kolana nabawił się Samuel Eto'o.
W kolejnym sezonie pierwszym rywalem w spotkaniu wyjazdowym ponownie była niemiecka ekipa. Trzecia z rzędu wyprawa do Niemiec, zakończyła się wymęczonym zwycięstwem 2-0 z VfB Stuttgart, znów okupionym poważnym urazem jednego z piłkarzy Barcelony. Pechowcem wówczas był Rafa Márquez.
Sezon 2008/2009 to początek nowej ery z Josepem Guardiolą na ławce trenerskiej. Na pierwszy mecz poza Camp Nou w fazie grupowej Ligi Mistrzów Katalończycy udali się do Doniecka, gdzie w szczęśliwych okolicznościach, dzięki Leo Messiemu wywalczyli zwycięstwo z Szachtarem 2-1. Losy tamtego meczu ważyły się do ostatnich minut, ale kunszt Argentyńczyka pozwolił odrobić stratę i wywieźć z trudnego terenu 3 punkty.
W ubiegłym roku Duma Katalonii pojechała na San Siro zmierzyć się z Interem Mediolan. Mecz, w którym stanęło naprzeciw siebie dwóch gwiazdorów - Samuel Eto'o i Zlatan Ibrahimović - zakończył się bezbramkowym rezultatem. Znakomicie broniący Victor Valdés i Julio César nie dali się wykazać napastnikom.
[źródło: FCBarcelona.cat]
W latach 2001, 2002 i 2003 Barcelonie przyszło rywalizować o pierwsze ‘wyjazdowe' punkty w Stambule. Przeciwnikami byli kolejno Besiktas, Fernerbahçe i Galatasaray. Mecz z tymi pierwszymi zakończył się dla Katalończyków porażką - Blaugranę prowadził wówczas Lorenzo Serra Ferrer i do tej pory była to jedyna przegrana. W 2002 roku zespół dowodzony przez Charlesa Rexacha zrehabilitował się i pokonał Fenerbahçe 3-0, a w kolejnym zwycięstwo 2-0 z Galatasaray wywalczyła drużyna Louisa van Gaala.
Sezon 2003/2004 był rokiem bez Barcelony w Lidze Mistrzów. Rywalizujący wówczas w Pucharze UEFA Katalończycy, pierwszy mecz wyjazdowy grali na Słowacji, z Matadorem Puchov. Mecz zakończył się wówczas rezultatem 1-1. W tej konfrontacji warty odnotowania jest wynik rewanżu - na Camp Nou Barcelona rozbiła rywali 8-0.
Rok później Barça powróciła do najlepszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Pierwszy mecz poza Camp Nou przyszło jej grać z Celtikiem Glasgow. Podopieczni Franka Rijkaarda po kapitalnym spotkaniu pokonali Szkotów 3-1, a tamtejsi kibice mieli okazję, by spotkać się z legendą ich klubu, Henrikiem Larssonem. Szwed przypieczętował wówczas zwycięstwo Barcelony, strzelając swojej byłej drużynie trzeciego gola.
Wspaniały sezon 2005/2006, w którym Duma Katalonii wywalczyła w Paryżu swój drugi Puchar Europy, rozpoczął się w Bremie, z tamtejszym Werderem. Trudny mecz wyjazdowy podopieczni Franka Rijkaarda wygrali 2-0. W kolejnym roku Barcelona powróciła na Wesser Stadion i również inaugurując rozgrywki poza Camp Nou tym razem zremisowała z niemieckim zespołem. Bramkę na wagę jednego punktu zdobył Leo Messi, a ciężkiej kontuzji kolana nabawił się Samuel Eto'o.
W kolejnym sezonie pierwszym rywalem w spotkaniu wyjazdowym ponownie była niemiecka ekipa. Trzecia z rzędu wyprawa do Niemiec, zakończyła się wymęczonym zwycięstwem 2-0 z VfB Stuttgart, znów okupionym poważnym urazem jednego z piłkarzy Barcelony. Pechowcem wówczas był Rafa Márquez.
Sezon 2008/2009 to początek nowej ery z Josepem Guardiolą na ławce trenerskiej. Na pierwszy mecz poza Camp Nou w fazie grupowej Ligi Mistrzów Katalończycy udali się do Doniecka, gdzie w szczęśliwych okolicznościach, dzięki Leo Messiemu wywalczyli zwycięstwo z Szachtarem 2-1. Losy tamtego meczu ważyły się do ostatnich minut, ale kunszt Argentyńczyka pozwolił odrobić stratę i wywieźć z trudnego terenu 3 punkty.
W ubiegłym roku Duma Katalonii pojechała na San Siro zmierzyć się z Interem Mediolan. Mecz, w którym stanęło naprzeciw siebie dwóch gwiazdorów - Samuel Eto'o i Zlatan Ibrahimović - zakończył się bezbramkowym rezultatem. Znakomicie broniący Victor Valdés i Julio César nie dali się wykazać napastnikom.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (12)