Villa: Wiele nas kosztowało przełamanie defensywy Rubina
Napastnik Barcelony, David Villa był zadowolony z wywalczonego punktu na trudnym terenie w Kazaniu. Wracając po roku do stolicy Tatarstanu, Blaugrana po raz kolejny nie potrafiła przełamać dobrze funkcjonującej defensywy Rubina i zaledwie zremisowała 1-1. "Obrońcy mocno skomplikowali nam życie od samego początku", stwierdził po meczu strzelec jedynej bramki dla Katalończyków.
"W ciągu całego spotkania mieliśmy poważne trudności. Rubin angażując w obronę dużą ilość zawodników, bronił się znakomicie. To wiele nas kosztowało, a na dodatek byliśmy nieskuteczni. Piłka bowiem trafiała albo w słupek, albo padała łupem świetnie interweniującego bramkarza. W końcu jednak wywalczyliśmy rzut karny i dzięki temu udało się zdobyć bardzo ważny punkt", skomentował Asturyjczyk.
"Było ciężko przeprowadzać składne ataki, ponieważ Rubin umiejętnie łatał dziury w obronie. Na domiar złego, rywale wyprowadzali kontry, które sprawiały pod naszą bramką poważne zagrożenie. Musieliśmy zatem szanować piłkę i grać o wiele dokładniej. Mimo to, nie byliśmy zaskoczeni takim przebiegiem meczu", podsumował ‘El Guaje'.
Dani Alves po meczu również nie ukrywał zadowolenia rezultatem, podzielając zdanie kolegi z drużyny. "Biorąc pod uwagę okoliczności, wynik jest OK. Rubin był znakomicie poukładany z defensywie, a pomocnicy umiejętnie pomagali obrońcom. Nie mieliśmy przez to dużych możliwości w ataku, bo brakowało nam miejsca. Po przerwie jednak lepiej ‘czytaliśmy' grę", podkreślił Brazylijczyk.
Piłkarze Barcelony po powrocie z Rosji dostaną jeden dzień odpoczynku - w obiektach Ciudad Deportiva mają pojawić się w piątek o godzinie 11.00. Będzie to pierwszy dzień przygotowań do ligowego pojedynku z RCD Mallorca, które rozpocznie się w niedzielę o 19.00 na Camp Nou.
[źródło: La Vanguardia]
"W ciągu całego spotkania mieliśmy poważne trudności. Rubin angażując w obronę dużą ilość zawodników, bronił się znakomicie. To wiele nas kosztowało, a na dodatek byliśmy nieskuteczni. Piłka bowiem trafiała albo w słupek, albo padała łupem świetnie interweniującego bramkarza. W końcu jednak wywalczyliśmy rzut karny i dzięki temu udało się zdobyć bardzo ważny punkt", skomentował Asturyjczyk.
"Było ciężko przeprowadzać składne ataki, ponieważ Rubin umiejętnie łatał dziury w obronie. Na domiar złego, rywale wyprowadzali kontry, które sprawiały pod naszą bramką poważne zagrożenie. Musieliśmy zatem szanować piłkę i grać o wiele dokładniej. Mimo to, nie byliśmy zaskoczeni takim przebiegiem meczu", podsumował ‘El Guaje'.
Dani Alves po meczu również nie ukrywał zadowolenia rezultatem, podzielając zdanie kolegi z drużyny. "Biorąc pod uwagę okoliczności, wynik jest OK. Rubin był znakomicie poukładany z defensywie, a pomocnicy umiejętnie pomagali obrońcom. Nie mieliśmy przez to dużych możliwości w ataku, bo brakowało nam miejsca. Po przerwie jednak lepiej ‘czytaliśmy' grę", podkreślił Brazylijczyk.
Piłkarze Barcelony po powrocie z Rosji dostaną jeden dzień odpoczynku - w obiektach Ciudad Deportiva mają pojawić się w piątek o godzinie 11.00. Będzie to pierwszy dzień przygotowań do ligowego pojedynku z RCD Mallorca, które rozpocznie się w niedzielę o 19.00 na Camp Nou.
[źródło: La Vanguardia]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)