Abidal: Z Valencią strzelę bramkę
Éric Abidal chce w końcu zdobyć bramkę. Bliski tego był w ostatnim ligowym meczu z Mallorką, czym przerwałby niemoc strzelecką, trwającą od czasu, gdy zadebiutował w barwach Monaco.
W trakcie jedenastu lat swojej kariery piłkarz zdobył tylko dwa gole, oba w barwach Lyonu, oba w Pucharze Ligi Francuskiej. Zachęceni inicjatywą zatytułowaną "chcemy cieszyć się pierwszą bramką Abidala dla Barcelony", zorganizowaną przez Mundo Deportivo na Facebooku, kibice wspierają zawodnika. Do akcji przyłączyło się już blisko 5 tysięcy fanów.
"Strzelę pierwszego gola w meczu z Valencią", powiedział w rozmowie telefonicznej z MD sam zainteresowany. "Jak sobie to wyobrażam? Wszystko mi jedno, chcę zdobyć gola i mam nadzieję, że przyczyni się on do zdobycia trzech punktów, których potrzebujemy", dodał.
"Wiem o tej inicjatywie, dlatego dziękuję gazecie i tysiącom kibiców, którzy przyłączyli się do tej akcji i mnie wspierają. Byłem zaskoczony, bo nie spodziewałem się takiego odzewu", komentował. Dodał, że jeśli któregoś dnia uda mu się trafić do siatki Realu Madryt na Bernabeu, oszaleje z radości.
Inicjatywę wsparli nie tylko mieszkańcy Hiszpanii, lecz także krajów islamskich (Éric jest muzułmaninem). Jeśli Abidalowi nie uda się zdobyć gola ani w sobotę, ani z w spotkaniu z Blancos, innym jego celem będzie bramka na Wembley w finale Ligi Mistrzów. Francuz, który zawsze pracuje z myślą o zespole, nie ukrywa, że chciałby powtórzyć wyczyn Juliano Bellettiego, który w 2006 roku w Paryżu zdobył zwycięskiego gola dla Barçy.
[źródło: Mundo Deportivo]
W trakcie jedenastu lat swojej kariery piłkarz zdobył tylko dwa gole, oba w barwach Lyonu, oba w Pucharze Ligi Francuskiej. Zachęceni inicjatywą zatytułowaną "chcemy cieszyć się pierwszą bramką Abidala dla Barcelony", zorganizowaną przez Mundo Deportivo na Facebooku, kibice wspierają zawodnika. Do akcji przyłączyło się już blisko 5 tysięcy fanów.
"Strzelę pierwszego gola w meczu z Valencią", powiedział w rozmowie telefonicznej z MD sam zainteresowany. "Jak sobie to wyobrażam? Wszystko mi jedno, chcę zdobyć gola i mam nadzieję, że przyczyni się on do zdobycia trzech punktów, których potrzebujemy", dodał.
"Wiem o tej inicjatywie, dlatego dziękuję gazecie i tysiącom kibiców, którzy przyłączyli się do tej akcji i mnie wspierają. Byłem zaskoczony, bo nie spodziewałem się takiego odzewu", komentował. Dodał, że jeśli któregoś dnia uda mu się trafić do siatki Realu Madryt na Bernabeu, oszaleje z radości.
Inicjatywę wsparli nie tylko mieszkańcy Hiszpanii, lecz także krajów islamskich (Éric jest muzułmaninem). Jeśli Abidalowi nie uda się zdobyć gola ani w sobotę, ani z w spotkaniu z Blancos, innym jego celem będzie bramka na Wembley w finale Ligi Mistrzów. Francuz, który zawsze pracuje z myślą o zespole, nie ukrywa, że chciałby powtórzyć wyczyn Juliano Bellettiego, który w 2006 roku w Paryżu zdobył zwycięskiego gola dla Barçy.
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (33)