Wrócić na fotel lidera; Barcelona - Kopenhaga 20:45 CET

Gilu

19 października 2010, 22:23

81 komentarzy
Po trzech tygodniach powracają rozgrywki Ligi Mistrzów. W środę o godzinie 20:45 na Camp Nou Barcelona podejmie sensacyjnego lidera grupy D, FC Kopenhagę. Będzie to pierwsze w historii spotkanie obu drużyn.

Po remisie 1:1 na Stadionie Centralnym w Kazaniu gospodarze będą chcieli wygrać swoje kolejne spotkanie, a co za tym idzie, odzyskać fotel lidera swojej grupy. Barcelona będzie uskrzydlona zwycięstwem 2:1 przeciwko Valencii, byłemu już liderowi La Liga, jednak kibice drużyny ze stolicy Katalonii nie mogą być do końca pewni występu dwóch filarów drużyny - Xaviego i Puyola, którzy jeszcze w poniedziałek trenowali poza grupą z powodu urazów. Na murawie Camp Nou nie pojawi się za to na pewno Milito, który z powodu kontuzji odniesionej na treningu na początku tego tygodnia nie zagra w piłkę przez około dwa tygodnie.

Z kim gra Barcelona?

FC Kopenhaga jest stosunkowo młodym klubem, ponieważ został on założony dopiero w 1992 roku, jednak jego tradycje sięgają XIX wieku. Duński klub powstał z fuzji Kjøbenhavns Boldklub oraz Boldklubben 1903, dzięki czemu od początku swojej historii mógł występować w najwyższej klasie rozgrywek w Danii. Już w pierwszym swoim sezonie stołeczna drużyna sięgnęła po mistrzostwo kraju, a do tej pory sukces ten powtórzyła siedem razy. W tym sezonie, po dwunastu kolejkach Kopenhaga jest jedyną niepokonaną drużyną w lidze i ma już dwanaście punktów przewagi nad drugim FC Midtjylland.

Lwy, jak mówi się o FC Kopenhadze, występują po raz drugi w swojej historii w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Po raz pierwszy miało to miejsce w sezonie 2006/07, kiedy w fazie grupowej rywalizowali z Manchesterem United, Celtikiem Glasgow oraz Benfiką Lizbona. Duńczycy zdobyli wówczas siedem punktów i zajęli ostatnie, czwarte miejsce w grupie.

W obecnych rozgrywkach kopenhaska drużyna gra jak na razie zaskakująco dobrze. Po zwycięstwie 1:0 na własnym obiekcie z Rubinem Kazań, zdobyła kolejne trzy punkty w Atenach, gdzie pokonała Panathinaikos 2:0. W meczu z Barceloną nie może być jednak faworytem, co potwierdzają bukmacherzy - za każdą złotówkę postawioną na wygraną gości można otrzymać aż 14 zł.

O sile Kopenhagi stanowią tacy zawodnicy jak kapitan Hjalte Nørregaard, napastnicy Dame N'Doye i César Santin (zdobywca hattricka w ostatnim meczu ligowym) oraz doświadczeni Jesper Grønkjær i Zdeněk Pospěch, a wszystkich potrafi świetnie ustawić norweski trener, Ståle Solbakken.

Pomimo fantastycznego początku sezonu w wykonaniu Duńczyków, nie są oni stawiani w roli faworyta. Co więcej, według przedmeczowych przewidywań nie powinni oni sprawić dużych problemów Barcelonie. Drużyna, która chce odzyskać tytuł najlepszej ekipy w Europie, nie może męczyć się ze średniakiem, jakim niewątpliwie jest Kopenhaga. Wydaje się, że najważniejszym czynnikiem w środowym spotkaniu będzie skuteczność, a ta nie była ostatnio najmocniejszą stroną Katalończyków.

W drugim spotkaniu "naszej" grupy Panathinaikos, który nie zdobył jeszcze punktu zagra z Rubinem Kazań. Tu bukmacherzy nie widzą faworyta i szanse oceniają po równo. Ciekawie zapowiadają się także dzisiejsze mecze Interu z Tottenhamem i Glasgow Rangers z Valencią.

Tak Ronaldinho strzelał bramkę Duńczykom (Brøndby - Barça 0:1, 26 lutego 2004 r.):


REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (81)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze