Diego Alves: Barça jest najlepsza, ponieważ każdy jej mecz to widowisko
Przed jutrzejszym spotkaniem na Mediterráneo, wywiadu udzielił bramkarz gospodarzy, Diego Alves. Brazylijczyk opowiadał o recepcie na pokonanie Barçy, ale zwłaszcza odpowiadał na pytania związane z rzutami karnymi.
Dlaczego z rzutami karnymi? Bo to bramkarz? Nie, wyjątkowy bramkarz, który jest najlepszym specjalistą w lidze BBVA w obronie 'jedenastek'. Na czternaście 'jedenastek': obronił osiem, jeden strzał trafił w słupek, jeden był niecelny i tylko cztery uderzenia wpadły do siatki, jedno z nich było autorstwa Davida Villi, właśnie na stadionie Mediterráneos.
Mimo swoich imponujących statystyk, Diego Alves powiedział: "W meczu z Barçą raczej wolałbym uniknąć rzutów karnych". "Jest to zbyt stresujące i sprawia, że drużyna staje się bardzo napięta", tłumaczył.
Recepta na sukces
O swoich umiejętnością mówi: "Rzuty karne dobrze broniłem od małego". Spytany o receptę na obronę 'jedenastki', odpowiedział: "Cokolwiek się dzieje, każdy rzut karny jest inny. To jest jak wojna psychologiczna z napastnikiem, a dla mnie kluczem jest zachować spokój. Jeśli jesteś spokojny, zapomnij o wszystkim. Musisz być bardzo skoncentrowany, ponieważ wszystko dzieje się bardzo szybko. To kwestia dziesiątych sekundy".
Messi i Villa, inni
Szybkość i refleks uczyniły z Diego Alvesa jednego z najlepszych fachowców na swojej pozycji w hiszpańskiej ekstraklasie. Jednak w jutrzejszym meczu stanie on naprzeciw najlepszych napastników w lidze. Brazylijczyk został spytany czy jest przygotowany na pojedynek oko w oko z Villą lub Messim w kontekście rzutu karnego.
"Oni mają różne style strzelania 'jedenastek'. Villa uderza silnie w róg bramki, Messi zaś oczekuje na to jak zareaguje bramkarz. Ale znów to powtórzę: najlepiej, gdyby w tym meczu nie było żadnych rzutów karnych!", powiedział.
Przepis na pokonanie Barçy
Receptę na pokonanie Barçy, Diego Alves pozostawia w kwesti swojego trenera. "Lillo bardzo dobrze zna Guardiolę i uważam, że jest w stanie znaleźć jakiś klucz. Jednak z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że trzeba im zostawiać bardzo mało miejsca i unikać pojedynków jeden na jeden. Musimy wykorzystać swoje zalety, tak jak w zeszłym roku, kiedy narobiliśmy im szkód", wyznał.
Na koniec Diego Alves okazał szacunek najbliższemu rywalowi, którego nazwał "najlepszą drużyną na świecie". "Barça jest najlepszą drużyną na świecie, ponieważ każdy jej mecz, to widowisko", wyznał.
[źródło: Sport]
Dlaczego z rzutami karnymi? Bo to bramkarz? Nie, wyjątkowy bramkarz, który jest najlepszym specjalistą w lidze BBVA w obronie 'jedenastek'. Na czternaście 'jedenastek': obronił osiem, jeden strzał trafił w słupek, jeden był niecelny i tylko cztery uderzenia wpadły do siatki, jedno z nich było autorstwa Davida Villi, właśnie na stadionie Mediterráneos.
Mimo swoich imponujących statystyk, Diego Alves powiedział: "W meczu z Barçą raczej wolałbym uniknąć rzutów karnych". "Jest to zbyt stresujące i sprawia, że drużyna staje się bardzo napięta", tłumaczył.
Recepta na sukces
O swoich umiejętnością mówi: "Rzuty karne dobrze broniłem od małego". Spytany o receptę na obronę 'jedenastki', odpowiedział: "Cokolwiek się dzieje, każdy rzut karny jest inny. To jest jak wojna psychologiczna z napastnikiem, a dla mnie kluczem jest zachować spokój. Jeśli jesteś spokojny, zapomnij o wszystkim. Musisz być bardzo skoncentrowany, ponieważ wszystko dzieje się bardzo szybko. To kwestia dziesiątych sekundy".
Messi i Villa, inni
Szybkość i refleks uczyniły z Diego Alvesa jednego z najlepszych fachowców na swojej pozycji w hiszpańskiej ekstraklasie. Jednak w jutrzejszym meczu stanie on naprzeciw najlepszych napastników w lidze. Brazylijczyk został spytany czy jest przygotowany na pojedynek oko w oko z Villą lub Messim w kontekście rzutu karnego.
"Oni mają różne style strzelania 'jedenastek'. Villa uderza silnie w róg bramki, Messi zaś oczekuje na to jak zareaguje bramkarz. Ale znów to powtórzę: najlepiej, gdyby w tym meczu nie było żadnych rzutów karnych!", powiedział.
Przepis na pokonanie Barçy
Receptę na pokonanie Barçy, Diego Alves pozostawia w kwesti swojego trenera. "Lillo bardzo dobrze zna Guardiolę i uważam, że jest w stanie znaleźć jakiś klucz. Jednak z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że trzeba im zostawiać bardzo mało miejsca i unikać pojedynków jeden na jeden. Musimy wykorzystać swoje zalety, tak jak w zeszłym roku, kiedy narobiliśmy im szkód", wyznał.
Na koniec Diego Alves okazał szacunek najbliższemu rywalowi, którego nazwał "najlepszą drużyną na świecie". "Barça jest najlepszą drużyną na świecie, ponieważ każdy jej mecz, to widowisko", wyznał.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (9)