El Clásico jeden na jednego: Pedro kontra Di María (5)

Kuba

23 listopada 2010, 09:08

88 komentarzy
Kolejny odcinek cyklu ‘El Clásico jeden na jednego'. Tym razem oceniani są dwaj lubiani przez trenerów lewoskrzydłowi, Pedro Rodriguez oraz Ángel Di María.

Pedro pracuje z pokorą i nie robi wokół siebie hałasu. Karierę rozpoczynał w San Isidro, gdzie zadebiutował na trzecioligowych boiskach mając szesnaście lat. W sezonie 2003/04 strzelił 24 bramki. Trzy dni po jego siedemnastych urodzinach, został sprowadzony do Barcelony, gdzie od Barçy C poprzez drugą drużynę, stał się zawodnikiem pierwszego składu.

W 2009 roku dokonał tego, czego nie udało się jeszcze nikomu. Strzelił bramki we wszystkich, sześciu rozgrywkach w jakich brała udział Barcelona: lidze, Pucharze Króla, Lidze Mistrzów, Superpucharze Hiszpanii, Superpucharze Europy oraz Klubowych Mistrzostwach Świata; czynił to w pojedynkach z takimi zespołami jak: Almería, Cultural Leonesa, Dynamo Kijów, Athletic Bilbao, Szachtar Donieck oraz Atlante Cancun.

W styczniu 2008 roku, osobę młodego Hiszpana polecił Frankowi Rijkaardowi właśnie Guardiola, tak rozpoczęła się przygoda Pedro z pierwszą drużyną. Skrzydłowy zajął miejsce w kadrze dotychczas piastowane przez Santiago Ezquerro. Jego gra znakomicie dopasowuje się do stylu Guardioli.

W Realu Madryt mamy z kolei Di Maríę. Znany jest ze swojej ponadprzeciętnej szybkości, a także panowania nad piłką. Jest ulubieńcem Jose Mourinho i chociaż obecny sezon jest jego pierwszym w szeregach Realu, wydawać się może, że jest tam od lat. Kibicom nigdy nie nudzi się oklaskiwanie piłkarza z Ameryki Południowej.

Di María, jak na swój młody wiek ma bogatą karierę. Pierwsze kroki stawiał w Rosario Central, gdzie zadebiutował w wieku siedemnastu lat, strzelił sześć bramek w 35 meczach, przyciągając tym samym uwagę wielu klubów. W 2007 roku na jego transfer zdecydowała się Benfica Lizbona, która zapłaciła za transakcję sześć milionów euro. Kilka miesięcy temu trafił do Realu za sumę o dziewiętnaście milionów wyższą.

Dzisiaj jest znakomitym uzupełnieniem ataku Realu Madryt. Ostatnie wyczyny Argentyńczyka zasługują na pochwałę, trzeba jednak pamiętać, że wszystko co najlepsze być może jeszcze przed nim. Kto powiedział, że Barça i Real nie mają ze sobą nic wspólnego? To najlepszy przykład na to, że jest inaczej: dwóch utalentowanych skrzydłowych, kochanych przez publikę, mających przed sobą przyszłość.

Pedro - Di María:

12 (8) - mecze (w podstawowym składzie) - 12 (11)
0 - żółte kartki - 1
3 - gole - 3
4 - asysty - 4

stan na 11 rozegranych kolejek:

22 - straty - 40
15 - odbiory - 33
805 - podania udane - 559
434 - podania nieudane - 311


Kolejny odcinek cyklu 'El Clásico jeden na jednego' jeszcze dziś, a pod lupę weźmiemy Carlesa Puyola oraz Ricardo Carvalho.

[źródło: Goal.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (88)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze