Guardiola bezbłędny w Gran Derbi
Josep Guardiola w roli trenera jest brutalnie skuteczny w starciach z Realem Madryt. Zasiadając na ławce trenerskiej Barçy rozegrał cztery Gran Derbi i wszystkie wygrał. W poniedziałek będzie szukał swojego piątego zwycięstwa z odwiecznym rywalem.
Wygranie czterech meczów z rzędu jest bardzo trudne niezależnie od rywala, a jeśli tym rywalem jest Madryt, to nadaje to dodatkową wartość. Ponadto Guardiola może pochwalić się jeszcze bardziej przerażającą statystyką: w tych czterech meczach drużyna Pepa zdobyła jedenaście bramek i straciła zaledwie dwie.
Obok Realu Madryt istnieją jeszcze trzy zespoły, które za kadencji Guardioli z Barceloną nie ugrały nawet punktu. W ciągu ostatnich dwóch lat Sporting Gijon przegrał wszystkie pięć spotkań z Barçą, Malaga wszystkie cztery oraz Saragossa wszystkie trzy. Żadnej z tych drużyn, podobnie jak Madrytowi, nie udało się przeciwko Guardioli nawet zremisować.
Sevilla znajduje się w podobnej sytuacji w lidze: pięć meczów i pięć zwycięstw FC Barcelony. Jednak za kadencji Guardioli, Sevilli udało się pokonać Barçę: raz w Pucharze Króla i raz w Superpucharze Hiszpanii.
Pep Guardiola: wszystkie El Clásico
13 grudnia 2008 r. (2:0) - Pierwszy klasyk Pepa Guardioli, od razu na Camp Nou. Barcelona długo nie mogła znaleźć recepty na pokonanie Casillasa. Jednak w 82 minucie bramkę zdobył Samuel Eto'o. Następnie Leo Messi przypieczętował zwycięstwo i Barça 'odjechała' Madrytowi na dwanaście punktów.
2 maja 2009 r. (2:6) - Jedna z najwspanialszych chwil, pierwsza wizyta na Bernabeu. Guardiola i jego podopieczni 'pobili' rywala wbijając mu sześć bramek. Bramki zdobywali: Henry (2), Messi (2), Puyol i Piqué. Najwyższa wygrana Barçy w historii na 'białym terytorium'. Liga praktycznie w kieszeni.
29 listopada 2009 r. (1:0) - Drugi z rzędu triumf Guardiola nad Realem na Camp Nou. Busquets został wyrzucony z boiska na pół godziny przed końcem spotkania, jednak cel udało się osiągnął dzięki trafieniu Ibrahimovicia. Barcelona w najlepszy z możliwych sposobów ukoronowała 110 rocznicę założenia Klubu.
10 kwietnia 2010 r. (0:2) - Do meczu obie drużyny podchodziły z taką samą liczbę punktów. Jednak trafienia Messiego i Pedro pozwoliły 'oderwać się' od Madrytu w ligowej tabeli i zdobyć tytuł. Było to również czwarte z rzędu zwycięstwo Barçy nad Realem, co nie zdarzyło się nigdy wcześniej w historii.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Wygranie czterech meczów z rzędu jest bardzo trudne niezależnie od rywala, a jeśli tym rywalem jest Madryt, to nadaje to dodatkową wartość. Ponadto Guardiola może pochwalić się jeszcze bardziej przerażającą statystyką: w tych czterech meczach drużyna Pepa zdobyła jedenaście bramek i straciła zaledwie dwie.
Obok Realu Madryt istnieją jeszcze trzy zespoły, które za kadencji Guardioli z Barceloną nie ugrały nawet punktu. W ciągu ostatnich dwóch lat Sporting Gijon przegrał wszystkie pięć spotkań z Barçą, Malaga wszystkie cztery oraz Saragossa wszystkie trzy. Żadnej z tych drużyn, podobnie jak Madrytowi, nie udało się przeciwko Guardioli nawet zremisować.
Sevilla znajduje się w podobnej sytuacji w lidze: pięć meczów i pięć zwycięstw FC Barcelony. Jednak za kadencji Guardioli, Sevilli udało się pokonać Barçę: raz w Pucharze Króla i raz w Superpucharze Hiszpanii.
Pep Guardiola: wszystkie El Clásico
13 grudnia 2008 r. (2:0) - Pierwszy klasyk Pepa Guardioli, od razu na Camp Nou. Barcelona długo nie mogła znaleźć recepty na pokonanie Casillasa. Jednak w 82 minucie bramkę zdobył Samuel Eto'o. Następnie Leo Messi przypieczętował zwycięstwo i Barça 'odjechała' Madrytowi na dwanaście punktów.
2 maja 2009 r. (2:6) - Jedna z najwspanialszych chwil, pierwsza wizyta na Bernabeu. Guardiola i jego podopieczni 'pobili' rywala wbijając mu sześć bramek. Bramki zdobywali: Henry (2), Messi (2), Puyol i Piqué. Najwyższa wygrana Barçy w historii na 'białym terytorium'. Liga praktycznie w kieszeni.
29 listopada 2009 r. (1:0) - Drugi z rzędu triumf Guardiola nad Realem na Camp Nou. Busquets został wyrzucony z boiska na pół godziny przed końcem spotkania, jednak cel udało się osiągnął dzięki trafieniu Ibrahimovicia. Barcelona w najlepszy z możliwych sposobów ukoronowała 110 rocznicę założenia Klubu.
10 kwietnia 2010 r. (0:2) - Do meczu obie drużyny podchodziły z taką samą liczbę punktów. Jednak trafienia Messiego i Pedro pozwoliły 'oderwać się' od Madrytu w ligowej tabeli i zdobyć tytuł. Było to również czwarte z rzędu zwycięstwo Barçy nad Realem, co nie zdarzyło się nigdy wcześniej w historii.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)