Mascherano i Alonso; spotkanie byłych graczy Liverpoolu
Javier Mascherano i Xabi Alonso wspólnie barw Liverpoolu bronili w latach 2007-2009. Razem ze Stevenem Gerrardem, tworzyli jeden z najlepszych na świecie środków pola. W najbliższy poniedziałek jednak, na płycie stadionu Camp Nou, byli zawodnicy The Reds staną naprzeciwko siebie, by powalczyć o zwycięstwo w wielkich Gran Derbi Europa.
Zbliżająca się wielkimi krokami, elektryzująca cały świat konfrontacja Barçy z Realem Madryt, będzie tym bardziej interesująca, bo na placu gry pojawi się masa gwiazd, a wśród nich właśnie Argentyńczyk i Bask. W przeszłości, obaj zawodnicy byli współautorami licznych triumfów klubu z Anfield Road, zapisując się tym samym na kartach jego historii.
Najpierw Alonso, później Mascherano
Xabi Alonso do ekipy The Reds dołączył w 2004 roku, po tym jak opuścił Real Sociedad. Ówczesny szkoleniowiec Liverpoolu, Rafa Benítez, interesował się hiszpańskim rozgrywającym i ostatecznie sprowadził go na Anfield, co, jak się później okazało, było bardzo dobrym posunięciem. Już w pierwszym sezonie gry dla nowego klubu, Alonso wywalczył jego piąty w historii Puchar Europy, zdobyty w Stambule podczas pamiętnego finału Ligi Mistrzów z Milanem.
Z kolei w 2007 roku, czerwoną koszulkę Liverpoolu założył były zawodnik West Ham United, Javier Mascherano. Również w jego przypadku intuicja Beníteza nie zawiodła, bowiem doskonale funkcjonujący środek pola, tworzony przez Alonso i Gerrarda, uzupełnił dodatkowo świetnie radzący sobie na tej pozycji Argentyńczyk. I znowu, podopiecznym hiszpańskiego trenera udało się dotrzeć do finału prestiżowej Champions League, jednak tym razem Rossoneri wzięli reważ za porażkę sprzed trzech lat i to oni zdobyli Puchar Europy.
Historyczne zwycięstwo nad Realem
Ani Alonso, ani Mascherano nie triumfowali z Liverpoolem w Premiership, za to świetnie radzili sobie w europejskich pucharach. Idealnym tego przykładem może być pamiętna potyczka z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów sezonu 2008/09, kiedy to zawodnicy z Anfield rozbili Królewskich na własnym stadionie aż 4:0. W spotkaniu tym, Hiszpan rozegrał 60 minut, Argentyńczyk natomiast zaliczył pełny występ.
Dobrzy znajomi
Dla Alonso był to ostatni sezon w barwach Liverpoolu. W 2009 roku Hiszpan opuścił miasto Beatlesów i przeniósł się do Madrytu, dołączając do galaktycznego Realu. Mascherano, angielską Premier League na hiszpańską La Liga, zamienił rok później, zasilając szeregi odwiecznego rywala Królewskich, Barcelonę. Jednak, jak podkreśla Argentyńczyk, "Xabi Alonso to wciąż dobry kolega i świetny piłkarz. Gra u jego boku była prawdziwym zaszczytem", powiedział.
Jeszcze jeden kolega z drużyny
Tegoroczne Gran Derbi dla Javiera Mascherano będą okazją do spotkania z Álvaro Arbeloą, który w latach 2007-2009 również występował w barwach Liverpoolu. Cała trójka zatem spotka się już w poniedziałek.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Zbliżająca się wielkimi krokami, elektryzująca cały świat konfrontacja Barçy z Realem Madryt, będzie tym bardziej interesująca, bo na placu gry pojawi się masa gwiazd, a wśród nich właśnie Argentyńczyk i Bask. W przeszłości, obaj zawodnicy byli współautorami licznych triumfów klubu z Anfield Road, zapisując się tym samym na kartach jego historii.
Najpierw Alonso, później Mascherano
Xabi Alonso do ekipy The Reds dołączył w 2004 roku, po tym jak opuścił Real Sociedad. Ówczesny szkoleniowiec Liverpoolu, Rafa Benítez, interesował się hiszpańskim rozgrywającym i ostatecznie sprowadził go na Anfield, co, jak się później okazało, było bardzo dobrym posunięciem. Już w pierwszym sezonie gry dla nowego klubu, Alonso wywalczył jego piąty w historii Puchar Europy, zdobyty w Stambule podczas pamiętnego finału Ligi Mistrzów z Milanem.
Z kolei w 2007 roku, czerwoną koszulkę Liverpoolu założył były zawodnik West Ham United, Javier Mascherano. Również w jego przypadku intuicja Beníteza nie zawiodła, bowiem doskonale funkcjonujący środek pola, tworzony przez Alonso i Gerrarda, uzupełnił dodatkowo świetnie radzący sobie na tej pozycji Argentyńczyk. I znowu, podopiecznym hiszpańskiego trenera udało się dotrzeć do finału prestiżowej Champions League, jednak tym razem Rossoneri wzięli reważ za porażkę sprzed trzech lat i to oni zdobyli Puchar Europy.
Historyczne zwycięstwo nad Realem
Ani Alonso, ani Mascherano nie triumfowali z Liverpoolem w Premiership, za to świetnie radzili sobie w europejskich pucharach. Idealnym tego przykładem może być pamiętna potyczka z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów sezonu 2008/09, kiedy to zawodnicy z Anfield rozbili Królewskich na własnym stadionie aż 4:0. W spotkaniu tym, Hiszpan rozegrał 60 minut, Argentyńczyk natomiast zaliczył pełny występ.
Dobrzy znajomi
Dla Alonso był to ostatni sezon w barwach Liverpoolu. W 2009 roku Hiszpan opuścił miasto Beatlesów i przeniósł się do Madrytu, dołączając do galaktycznego Realu. Mascherano, angielską Premier League na hiszpańską La Liga, zamienił rok później, zasilając szeregi odwiecznego rywala Królewskich, Barcelonę. Jednak, jak podkreśla Argentyńczyk, "Xabi Alonso to wciąż dobry kolega i świetny piłkarz. Gra u jego boku była prawdziwym zaszczytem", powiedział.
Jeszcze jeden kolega z drużyny
Tegoroczne Gran Derbi dla Javiera Mascherano będą okazją do spotkania z Álvaro Arbeloą, który w latach 2007-2009 również występował w barwach Liverpoolu. Cała trójka zatem spotka się już w poniedziałek.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (23)