Barça zainteresowana Sakho?
Praca FC Barcelona na rynku transferowym trwa nieustannie pomimo faktu posiadania najlepszej drużyny świata. Piłkarzy w kadrze nie jest jednak za wiele, a pozycja środkowego obrońcy z pewnością wymaga "uzupełnienia". Rynek transferowy jest przeglądany właśnie pod tym kątem. Jednym z graczy wyróżniających się w Europie jest Mamadou Sakho, stoper Paris Saint Germain.
Mimo młodego wieku (20 lat), Sakho gra dla PSG od 2007 roku, obecnie jest kapitanem Paryżan, co świadczy o jego jakości i boiskowym myśleniu. Jego fryzura jest bardzo rozpoznawalna, a osobowość bardzo silna. Był powoływany przez Laurent Blanca do reprezentacji Trójkolorowych. Wysoki (187cm), szybki, silny, posiadający umiejętności przywódcze - zdaniem Andoniego Zubizaretty musi popracować jeszcze nad wyprowadzeniem piłki, jednak mimo wszystko Francuz potencjał ma ogromny.
W pierwszej drużynie jest trzech piłkarzy nominalnie występujących na środku defensywy: Puyol, Piqué i Milito. Taka wizja sprawiła, że władze Barçy rozpoczęli poszukiwania stopera, mimo posiadania na swoim "zapleczu" takich defensorów jak, Fontàs, Bartra, Muniesa i Sergi Gómez.
Niewiadomą jest Milito
Sytuacja staje się jeszcze bardziej poważna, gdy pod uwagę weźmiemy Gabriela Milito. Wczoraj informowaliśmy o jego ewentualnym transferze do argentyńskiego Independiente, które w styczniu rozpoczyna walkę o Copa Libertadores (południowoamerykański odpowiednik Ligi Mistrzów). Jak informują media, również sam Milito wyraża chęci do gry w barwach drużyny, której przydomek brzmi Rey de Copas (król pucharów).
[źródło: Mundo Deportivo]
Mimo młodego wieku (20 lat), Sakho gra dla PSG od 2007 roku, obecnie jest kapitanem Paryżan, co świadczy o jego jakości i boiskowym myśleniu. Jego fryzura jest bardzo rozpoznawalna, a osobowość bardzo silna. Był powoływany przez Laurent Blanca do reprezentacji Trójkolorowych. Wysoki (187cm), szybki, silny, posiadający umiejętności przywódcze - zdaniem Andoniego Zubizaretty musi popracować jeszcze nad wyprowadzeniem piłki, jednak mimo wszystko Francuz potencjał ma ogromny.
W pierwszej drużynie jest trzech piłkarzy nominalnie występujących na środku defensywy: Puyol, Piqué i Milito. Taka wizja sprawiła, że władze Barçy rozpoczęli poszukiwania stopera, mimo posiadania na swoim "zapleczu" takich defensorów jak, Fontàs, Bartra, Muniesa i Sergi Gómez.
Niewiadomą jest Milito
Sytuacja staje się jeszcze bardziej poważna, gdy pod uwagę weźmiemy Gabriela Milito. Wczoraj informowaliśmy o jego ewentualnym transferze do argentyńskiego Independiente, które w styczniu rozpoczyna walkę o Copa Libertadores (południowoamerykański odpowiednik Ligi Mistrzów). Jak informują media, również sam Milito wyraża chęci do gry w barwach drużyny, której przydomek brzmi Rey de Copas (król pucharów).
[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (54)