Pellegrini: W porażce 1:4 ciężko znaleźć pozytywy
Trener Málagi, Manuel Pellegrini, powiedział po meczu na Camp Nou, że w porażce 1:4 z Barceloną ciężko znaleźć jakiekolwiek pozytywy.
57-letni szkoleniowiec przyznał, że jednym z powodów nie najlepszego występu może być obecność "debiutantów", którzy zasilili andaluzyjską ekipę w zimowym okienku transferowym. "Przy takim wyniku nie ma wielu dobrych rzeczy. To był trudny mecz, ponieważ Barcelona szybko przejęła inicjatywę. Naprawdę ciężko znaleźć jakieś pozytywy" - stwierdził Pellegrini.
Chilijczyk powiedział, że nie był zaskoczony stylem gry Barçy, "bo widzimy go przecież co weekend". Były trener Realu Madryt nie chciał porównywać siebie do obecnego szkoleniowca Królewskich, José Mourinho. Dziennikarze od razu przypomnieli, że Portugalczyk przegrał na Camp Nou aż 0:5, a Pellegrini "tylko" 1:4.
Na koniec trener Málagi stwierdził, że dominacja Barcelony nie podlegała dyskusji. "Ta drużyna jest w świetnej dyspozycji. Wygrywa jakby mechanicznie i robi to co tydzień. To rzeczywistość, którą wszyscy widzimy". Zapytany o cel prowadzonej przez niego drużyny odparł lakonicznie, że piłkarze z Andaluzji będą walczyć "o bycie jak najwyżej w ligowej tabeli".
[źródło: Sport]
57-letni szkoleniowiec przyznał, że jednym z powodów nie najlepszego występu może być obecność "debiutantów", którzy zasilili andaluzyjską ekipę w zimowym okienku transferowym. "Przy takim wyniku nie ma wielu dobrych rzeczy. To był trudny mecz, ponieważ Barcelona szybko przejęła inicjatywę. Naprawdę ciężko znaleźć jakieś pozytywy" - stwierdził Pellegrini.
Chilijczyk powiedział, że nie był zaskoczony stylem gry Barçy, "bo widzimy go przecież co weekend". Były trener Realu Madryt nie chciał porównywać siebie do obecnego szkoleniowca Królewskich, José Mourinho. Dziennikarze od razu przypomnieli, że Portugalczyk przegrał na Camp Nou aż 0:5, a Pellegrini "tylko" 1:4.
Na koniec trener Málagi stwierdził, że dominacja Barcelony nie podlegała dyskusji. "Ta drużyna jest w świetnej dyspozycji. Wygrywa jakby mechanicznie i robi to co tydzień. To rzeczywistość, którą wszyscy widzimy". Zapytany o cel prowadzonej przez niego drużyny odparł lakonicznie, że piłkarze z Andaluzji będą walczyć "o bycie jak najwyżej w ligowej tabeli".
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)