Guardiola: Arsenal nie ma żadnego słabego piłkarza

Choder

28 stycznia 2011, 15:52

Brak komentarzy
Przed losowaniem par Ligi Mistrzów, Arsène Wenger jawił się niczym ośmiornica Paul i trafnie przepowiedział rywala Kanonierów w 1/8 finału. Po pasjonującym dwumeczu pomiędzy Arsenalem, a Barceloną w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, w którym ostatecznie lepsi okazali się podopieczni Guardioli, pasjonaci futbolu nie kryli swego entuzjazmu dla powtórki z rozrywki. Dla niektórych, do tego starcia dojdzie zbyt wcześnie. Jedno jest jednak pewne, będą gole, będą światowej klasy podania, a przede wszystkim będzie futbol totalny.

W wywiadzie dla magazynu UEFA Champions obaj trenerzy podzielili się swoimi wrażeniami przed zbliżającym się pojedynkiem. Pep Guardiola przyznał, że spodziewa się "dwóch niezwykle wyjątkowych" spotkań z angielskim zespołem. Choć statystyki przemawiają na korzyść Barcelony, która nigdy nie przegrała żadnego z pięciu pojedynków z Arsenalem w tych rozgrywkach, Pep Guardiola pozostaje czujny: "W poprzednim sezonie zagraliśmy świetnie z tym zespołem, który prezentuje podobny styl gry. Teraz to będą równie wyjątkowe starcia. Musimy poczekać na to, jak oba zespoły będą sobie radzić w lutym, ponieważ nasza aktualna forma nie będzie miała znaczenia, kiedy przyjdzie się z nimi zmierzyć".

Jak zawsze, szkoleniowiec Barçy darzy szacunkiem rywala i jego piłkarzy: "Arsenal nie ma choćby jednego słabego piłkarza, w zasadzie mają nawet kilku znakomitych, jak Nasri, Cesc, czy Chamakh". "Być może ostatnimi czasy nie zdobywali trofeów, ale zawsze są w czołówce. Z tego co widziałem, nadal grają dobrze. prezentując charakterystyczny styl. To zmusza cię, by twoja gra w defensywie była jak najlepsza. Jeśli tak nie jest, oni mogą się po tobie przejechać", komplementował drużynę Wengera, Pep Guardiola.

Po drugiej stronie, szkoleniowiec Kanonierów zapowiada walkę: "Moja reakcja była prosta, będzie ciężko ale to jest możliwe. Wszyscy przeciwnicy są trudni. Nasza przewaga polega na tym, że będziemy pełni energii i przygotowani. Nie myślę o zemście. Chcemy się zakwalifikować i wyeliminować Barcelonę. Czy to trudne? Tak. Czy to możliwe? Tak".

Choć przed losowaniem Guardiola nie twierdził, że woli uniknąć Arsenalu, to wiadomo jednak, że zadanie nie będzie należeć do łatwych. Trudności wyzwania świadom jest także trener Anglików: "Oczywiście, Barcelona to faworyt rozgrywek i znany zespół. Oni nie chcieli nas jednak wylosować, bo wiedzą, że to będzie trudna rywalizacja. Jesteśmy lepsi niż roku temu i mamy wielką okazję udowodnić to. Jest jednak za wcześnie, by skupiać się na tym spotkaniu konkretnie. Kontekst może się bowiem całkowicie zmienić. Nie wiemy przecież, jak będziemy się prezentować i jak będziemy się czuć. Najlepszym sposobem, by podejść do tej rywalizacji z pewnością siebie, to grać tak jak gramy, od dzisiaj aż rozpoczęcia rywalizacji. Jeśli będziemy sobie dobrze radzić w lidze, FA Cup i Pucharze Ligi, to da nam to wielką szansę do wyeliminowania rywala".

[źródło: uefa.com]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze