Xavi: Nie będzie żadnego problemu, abym zagrał w Walencji
Zgodnie z planem, dziś w sali konferencyjnej w Ciutat Esportiva pojawił się Xavi Hernández. Mimo iż lekarze okres jego rekonwalescencji określili na 7-10 dni, to sam zawodnik wyznał iż "nie będzie żadnego problemu", aby zagrał w Walencji.
Już na samym początku konferencji prasowej rozgrywający Barcelony uspokoił wszystkich kibiców mówiąc, iż "uraz jest niegroźny". "To drobny uraz. Zobaczymy jak się będzie zmieniała sytuacja z mięśniem, ale z pewnością nie będzie żadnego problemu, abym zagrał w Walencji", powiedział.
Brak alarmu w sprawie kontuzji
W krótkim odstępie czasu kontuzji nabawili się Xavi, Valdés oraz Puyol. Nieustannie na liście kontuzjowanych znajduje się Jeffrén, jednak dla pomocnika z Terrassy, to nie jest powód do wznoszenia alarmu. "Nie można mówić o epidemii kontuzji, ponieważ to wszystko urazy krótkotrwałe, a nie długoterminowe, z wyjątkiem Jeffréna. To urazy przypadkowe, spowodowane stresem, przeciążeniem. To jest normalne, to występuje w każdym zespole", wyjaśnił Xavi.
Przedłużenie kontraktu Guardioli
Oprócz kontuzji, drugim tematem było podpisanie nowego kontraktu przez Guardiolę. Xavi jest bardzo zadowolony z decyzji trenera z Sanpedor. "To wspaniała wiadomość dla Pepa, dla nas i dla całego klubu. Jest to bardzo szczęśliwy czas dla Barcelony", powiedział, jednocześnie zaznaczając, że Guardiola jest "kluczem dla tego zespołu".
Brak kryzysu w grze
Po ostatnich meczach Barcelony, media oznajmiły kryzys formy zespołu Guardioli. "Jeśli spojrzymy na grę w każdym z tych meczów bylismy lepsi od rywali. W Gijon, w Londynie, z Athletic... Ale ludzie mają tendencję do patrzenia na wynik. Jednak jeśli spojrzeć na grę widać, że byliśmy lepsi i zasługiwaliśmy na korzystniejszy rezultat", wyjaśnił.
Ciężka przeprawa z Arsenalem
Po porażce w Londynie sprawa awansu bardzo się skomplikowała. "Mamy do pokonania sytuacje niepożądane", stwierdził. "Spodziewam się, że Arsenal zagra bardziej defensywnie, a do tego ma dobrych piłkarzy do wyjścia z kontrą, dlatego trzeba będzie zachować ostrożność. Mamy niekorzystne rokowania, to nie będzie łatwe, jednak postaramy się", powiedział. Co do sytuacji Realu Madryt po remisie w Lyonie, Xavi nie chciał się wypowiadać. "Patrzymy tylko na siebie, nie na Madryt", krótko stwierdził.
Wsparcie dla Valdésa
Duża krytyka spadła na Víctora Valdésa po meczu na Emirates Stadium, jednak Xavi stanął w obronie kolegi z szatni. "Valdés to fundamentalna postać naszego zespołu. Jeden z najlepszych bramkarzy na świecie i najlepiej grający nogami bramkarz na świecie", powiedział. Jednak równocześnie rozgrywający Barçy wyraził nadzieję, że Pinto godnie zastąpi podstawowego portero Barcelony.
[źródło: FCBarcelona.cat]
Już na samym początku konferencji prasowej rozgrywający Barcelony uspokoił wszystkich kibiców mówiąc, iż "uraz jest niegroźny". "To drobny uraz. Zobaczymy jak się będzie zmieniała sytuacja z mięśniem, ale z pewnością nie będzie żadnego problemu, abym zagrał w Walencji", powiedział.
Brak alarmu w sprawie kontuzji
W krótkim odstępie czasu kontuzji nabawili się Xavi, Valdés oraz Puyol. Nieustannie na liście kontuzjowanych znajduje się Jeffrén, jednak dla pomocnika z Terrassy, to nie jest powód do wznoszenia alarmu. "Nie można mówić o epidemii kontuzji, ponieważ to wszystko urazy krótkotrwałe, a nie długoterminowe, z wyjątkiem Jeffréna. To urazy przypadkowe, spowodowane stresem, przeciążeniem. To jest normalne, to występuje w każdym zespole", wyjaśnił Xavi.
Przedłużenie kontraktu Guardioli
Oprócz kontuzji, drugim tematem było podpisanie nowego kontraktu przez Guardiolę. Xavi jest bardzo zadowolony z decyzji trenera z Sanpedor. "To wspaniała wiadomość dla Pepa, dla nas i dla całego klubu. Jest to bardzo szczęśliwy czas dla Barcelony", powiedział, jednocześnie zaznaczając, że Guardiola jest "kluczem dla tego zespołu".
Brak kryzysu w grze
Po ostatnich meczach Barcelony, media oznajmiły kryzys formy zespołu Guardioli. "Jeśli spojrzymy na grę w każdym z tych meczów bylismy lepsi od rywali. W Gijon, w Londynie, z Athletic... Ale ludzie mają tendencję do patrzenia na wynik. Jednak jeśli spojrzeć na grę widać, że byliśmy lepsi i zasługiwaliśmy na korzystniejszy rezultat", wyjaśnił.
Ciężka przeprawa z Arsenalem
Po porażce w Londynie sprawa awansu bardzo się skomplikowała. "Mamy do pokonania sytuacje niepożądane", stwierdził. "Spodziewam się, że Arsenal zagra bardziej defensywnie, a do tego ma dobrych piłkarzy do wyjścia z kontrą, dlatego trzeba będzie zachować ostrożność. Mamy niekorzystne rokowania, to nie będzie łatwe, jednak postaramy się", powiedział. Co do sytuacji Realu Madryt po remisie w Lyonie, Xavi nie chciał się wypowiadać. "Patrzymy tylko na siebie, nie na Madryt", krótko stwierdził.
Wsparcie dla Valdésa
Duża krytyka spadła na Víctora Valdésa po meczu na Emirates Stadium, jednak Xavi stanął w obronie kolegi z szatni. "Valdés to fundamentalna postać naszego zespołu. Jeden z najlepszych bramkarzy na świecie i najlepiej grający nogami bramkarz na świecie", powiedział. Jednak równocześnie rozgrywający Barçy wyraził nadzieję, że Pinto godnie zastąpi podstawowego portero Barcelony.
[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)