W meczu z Mallorką drużyna Pepa Guardioli zagrała bez czterech podstawowych piłkarzy. W środę na Mestalla sytuacja kadrowa będzie już lepsza, bowiem do składu powrócą Xavi Hernández i Daniel Alves (w sobotę zawieszony za kartki).
Obaj zawodnicy nie polecieli z drużyną na Majorkę, ale w kolejnym spotkaniu będą do dyspozycji trenera. Xavi intensywnie pracował przez cały tydzień, również wtedy, gdy zespół miał wolne. Ma być gotowy na środę, bowiem ma świadomość, iż sezon wkracza w decydującą fazę i Barça go potrzebuje. Dziś lub jutro będzie już trenował z resztą drużyny.
Dobrą wiadomością jest też z pewnością powrót po kontuzji Jeffréna Suareza, który ponad miesiąc leczył naderwanie mięśnia prostego uda.
Guardiola będzie mógł więc jutro powołać 18 graczy pierwszej drużyny (przed Mallorką miał ich tylko 15 plus 3 z drugiego zespołu). Dziewiętnastym będzie z pewnością bramkarz Rubén Miño, który usiądzie na ławce jako rezerwowy. W podstawowej jedenastce wybiegnie Pinto, bowiem Víctor Valdés wciąż jest niezdolny do gry.
Kontuzja, jakiej doznał na Emirates okazała się nieco poważniejsza, dlatego nikt nie chce przyśpieszać jego powrotu do zdrowia. Leczenie podstawowego bramkarza Barçy nadzoruje znany chirurg ortopeda Ramón Cugat. Być może Valdés zagra w kolejnym ligowym meczu, z Realem Zaragoza. Na szczęście w dwóch poprzednich spotkaniach Pinto pokazał, że jest pewnym punktem drużyny (puścił tylko jednego gola z rzutu karnego) i nie zarobił żadnej żółtej kartki.
Valdés i Puyol pozostaną w Barcelonie. Na szczęście obaj są bliscy powrotu do gry.
[źródło: Sport]
Xavi wróci na Valencię, Valdés wciąż poza składem
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)