Alves: Chcę zostać, ale nie wiem, czy wszyscy tego chcą

Looky

28 lutego 2011, 15:21

Brak komentarzy
Dani Alves wziął dziś udział w konferencji prasowej, podczas której mówił o swojej sytuacji i przedłużeniu kontraktu. Po raz kolejny zapewnił, że chce pozostać w Barcelonie, ale na razie brakuje porozumienia.

"Ludzie mówią o pieniądzach, ale nie tylko to jest ważne. Staramy się dojść do porozumienia, bowiem moim marzeniem jest dalsza gra w tym klubie. Chciałbym jak najszybciej wiedzieć czy tak będzie, czy nie", powiedział.

Alves podkreślił, że chce pozostać na Camp Nou, ale dodał, że nie wie "czy wszyscy na świecie tego chcą". "Bronię swoich interesów, swojej pracy. Jeśli miałbym obecnie postawić, sto procent postawiłbym na to, że zostanę. Tu mi się podoba, gram z wielkimi piłkarzami i chciałbym, aby ten sen trwał", komentował.

Mourinho

Alves zapytany został o José Mourinho, który po meczu z Deportivo skarżył się na niesprzyjające okoliczności. "Każdy ma prawo używać broni jakiej chce. My mamy swoją filozofię. To, co on mówi, nie ma na nas wpływu. Nasza tarcza jest bardzo mocna", odpowiedział.

Brazylijczyk wie, że Mourinho jest strategiem jeśli chodzi o kontakty z mediami i że woli odwracać uwagę od zespołu i skupiać ją na sobie. "To, co robi Mou, jest jego obroną i odwróceniem uwagi od swoich graczy", stwierdził.

Siedem punktów przewagi nad Realem nie oznacza dla Alvesa, że liga jest już wygrana: "Madryt traci niewiele punktów, ale tam też grają ludzie i oni czasem zawodzą". Jego zdaniem Real poprawił się jednak w stosunku do poprzedniego sezonu. "Podczas gdy Barça ma jasną filozofię od wielu lat, Real dopiero jej szuka, a to wymaga czasu", wyjaśnił.

Lepsi niż rok temu

Prawy obrońca Barçy chwalił swojego rodaka Adriano, który zastąpił go w meczu z Mallorką. Piłkarz uważa, że zespół prezentuje wyższy poziom niż rok temu: "Ta Barça jest lepsza niż przed rokiem i pokazują to liczby. Zrobiliśmy mały krok naprzód, ale stale musimy się poprawiać".

Zapytany o środowy mecz z Valencią, odparł iż będzie trudno, bowiem Barcelonie przyjdzie zmierzyć się z jedną z najmocniejszych drużyn w lidze.

Chwalił też młodego Martína Montoyę, który w sobotę zadebiutował w pierwszej drużynie: "Ma wielką jakość, przed nim wielka przyszłość w Barcelonie. Ma ogromne możliwości, aby dołączyć do pierwszej drużyny"

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze