Emery: Jeśli dopuścimy Barçę do piłki, będziemy jak mięso armatnie

Lucas

1 marca 2011, 22:34

Brak komentarzy
Przed jutrzejszym pojedynkiem z Barceloną na Mestalla, trener Valencii już ma gotową receptę na zatrzymanie mistrzów Hiszpanii. Podczas konferencji prasowej poprzedzającej starcie Los Ches z Blaugraną Unai Emery ujawnił, że czynnikiem decydującym o losach meczu będzie posiadanie piłki. "Jeśli nie sprawimy, że Barcelona zagra z niższym niż zwykle procentem posiadania, staniemy się mięsem armatnim", podkreślił Bask.

"W jutrzejszym meczu bardzo ważne będzie trzymanie pozycji na placu gry. Zdajemy sobie sprawę, że Barcelona stworzy sobie okazje do zdobycia gola. Musimy jednak zapobiec ewentualnym stratom i być bliżej ich bramki", stwierdził Emery. "Jeśli rywale będą mieć taki procent posiadania jak zwykle, nasi piłkarze zamienią się w mięso armatnie. Powinniśmy grać piłką częściej, a wtedy do rywali dotrze to, że możemy zrobić im krzywdę", dodał.

"Nie waham się stwierdzenia, że czeka nas mecz ekscytujący. Barça jest najlepszym zespołem na świecie, z najlepszymi piłkarzami na świecie i z jednym z najlepszych trenerów na świecie. Jesteśmy jednak zdolni zwyciężyć, chociaż wiemy, że będzie to skomplikowane. Z drugiej strony w tym sezonie dokonywaliśmy już rzeczy trudnych, więc nie musimy się obawiać", podkreślił Emery.

"Barça jest drużyną tak odmienną od pozostałych i tak zbudowaną, że musisz widzieć w niej punkt odniesienia. Tego jednak będziemy upatrywać we własnym zespole i w tym, czego dokonywał tutaj w meczach z Barceloną przez ostatnie dwa sezony, a także w pierwszej połowie spotkania na Camp Nou. Oczywiście to były mecze, w których dobrze wykonywaliśmy swoje zadania, ale też ani razu nie odnieśliśmy zwycięstwa", wyjaśnił.

Emery zapytany o możliwą absencję Josépa Guardioli na ławce trenerskiej Barcelony, zażartował - "Ani ja, ani Pep na pewno nie zagramy, ale jeśliby tak było, Guardiola na pewno by wygrał. Czy to lumbago nie mogło dopaść Messiego, czy innego zawodnika Barçy?" Mówiąc już na poważnie, trener Valencii dodał - "Guardiola odgrywa rolę lidera w szatni, ale nie wydaje mi się, by w obliczu absencji jego zawodnicy zagrali gorzej".

Wobec powrotu na Mestalla Davida Villi, Emery podkreślił wkład Asturyjczyka w grę jego zespołu, ale też pół żartem wyraził nadzieję, że były napastnik Valencii w jutrzejszym meczu nie zagra. "Villa to zawodnik, który naszemu klubowi dał wiele. Chciałbym, żeby przedłużył się jutro jego proces sądowy i mimo wszystko, żeby na mecz nie zdążył", żartował Emery. Wiadomo już jednak, że klub wynajął zawodnikowi samolot, co zmniejszy ryzyko spóźnienia.

Trener Valencii nie chciał rozmawiać o decyzji karnego wykluczenia z pierwszej drużyny portugalskiego obrońcy, Miguela Brito. Unai Emery potwierdził natomiast, że w obliczu nieobecności Portugalczyka i absencji Bruno, są inne opcje zastąpienia wspomnianych piłkarzy. "Ricardo Costa, czy Marius Stankievicius również mogą grać na tych pozycjach", zakończył szkoleniowiec Los Ches.

[źródło: Mundo Deportivo]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze