Vilanova: Liga nie jest jeszcze wygrana

Looky

3 marca 2011, 12:32

Brak komentarzy
Na pomeczowej konferencji prasowej zamiast Pepa Guardioli pojawił się Tito Vilanova. "Pep nie czuje się zbyt dobrze, wytrzymał tyle, ile mógł", powiedział usprawiedliwiając pierwszego trenera.

Mówiąc o meczu z Valencią, Vilanova podkreślił wkład całej drużyny w zwycięstwo, zwłaszcza że Mestalla to "bardzo trudny teren, gdzie wygrana zawsze nas dużo kosztuje. Valencia to zespół, który potrafił utrudnić nam wyprowadzenie piłki". Zapytany o to, czy tym zwycięstwem Barça zapewniła sobie praktycznie mistrzowski tytuł, odparł zdenerwowany: "Liga nie jest wygrana, zostało wiele meczów i to w dodatku bardzo trudnych".

Asystent Guardioli, że po końcowym gwizdku piłkarze celebrowali zwycięstwo, bowiem "był to jeden z najtrudniejszych wyjazdów, jaki nas czekał". "W pierwszej połowie mieliśmy kilka okazji, których nie wykorzystaliśmy. Dlatego tak mocno cieszyliśmy się po zakończeniu meczu, bowiem udało się wygrać", powiedział.

Biorąc pod uwagę jak trudno Barcelonie gra się na Mestalla, Vilanova przyznał, że zespół "nie oczekiwał zwycięstwo 4:0 czy 5:0. "Wiedzieliśmy, że wywalczenie trzech punktów wiele nas będzie kosztować. Dlatego jesteśmy przekonani, że wynik jest fantastyczny", stwierdził.

Na koniec komplementował Davida Villę, którego postawę docenił tym bardziej, że wpływu na jego grę nie miały wydarzenia ze środowego przedpołudnia, kiedy Villa musiał stawić się w sądzie. Słowa uznania Vilanova skierował także w stronę Busquetsa, który "zawsze gra na wysokim poziomie, od strony taktycznej jest bardzo inteligentny i szybko adaptuje się do każdej roli". Zauważył również, że Adriano "zarówno w ofensywie jak i defensywie był bardzo dobry".

[źródło: FCBarcelona.cat]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze