Mourinho atakuje Barçę

Looky

11 marca 2011, 14:11

Brak komentarzy
José Mourinho ponownie atakuje. Tym razem na konferencji prasowej lamentował, że jego drużynie przyjdzie grać już w sobotę po środowym meczu w Lidze Mistrzów.

Argument Mourinho jest następujący. Jego Real zagra w sobotę 19 marca z Atlético Madryt. Będzie to po trzech dniach od meczu z Lyonem w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Barça tymczasem z Arsenalem mierzyła się we wtorek, a ligowe spotkanie rozegra dopiero w niedzielę.

Trener Realu wie, że teraz jakakolwiek strata punktowa oznaczać będzie koniec marzeń o tytule: "Nie jesteśmy głupi i wiemy, że jeśli ich przewaga się powiększy, przegramy ligę. Terminarz spotkań nie jest jednakowy dla wszystkich. I to nie tylko teraz, ale od początku. Możliwości rywalizacji nie są takie same".

Sędziowie pomogli Barcelonie... w meczu z Interem!

Zapytany o pracę Massimo Busacci we wtorkowym meczu Barçy z Arsenalem, Mourinho miał oczywiście okazję, aby narzekać na brak sprawiedliwości: "Nie mogę nic powiedzieć, bowiem gdy krytykuję, mam na głowie komisję ds. arbitrów, komisję ds. przemocy i nie wiem, co jeszcze".

Portugalczyk sugeruje również, że gdy prowadził Chelsea i Inter, sędziowie również pomagali Barcelonie, choć nie powiedział tego wprost: "Nie rozumiem tej debaty, która toczy się w ostatnich dniach o meczu Ligi Mistrzów. Rok temu, gdy prowadziłem Inter zdarzyło się coś podobnego i coś podobnego lub nawet gorszego zdarzyło się, gdy prowadziłem Chelsea. O tym nie mówiło się zbyt wiele".

Co Mourinho miał na myśli? Z pewnością nie spotkanie Inter - Barça (3:1), które prowadził jego rodak Olegario Benquerença.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze