Guardiola: Na Sánchez Pizjuán przeżyłem swoje najgorsze chwile
Szkoleniowiec Barcelony przestrzegł dziś przed niebezpieczną Sevillą. Powiedział też, że w zeszłym roku przeżył w stolicy Andaluzji najgorsze chwile w swojej trenerskiej karierze.
"To wielka drużyna, posiadająca bardzo dobrych piłkarzy, szczególnie w ofensywie. Transfer Rakiticia zachował ciągłość gry w ataku. W grze Sevilli widać pasję" - komplementował jutrzejszego rywala Guardiola.
Pep przyznał również, że w zeszłym roku na Sánchez Pizjuán przeżył "najgorsze chwile w trenerskiej karierze". Przypomnijmy: Barcelona prowadziła 3:0, ale w ciągu dwóch minut straciła dwa gole i przez ostatnie dwadzieścia minut meczu musiała się sporo natrudzić, by wyjechać z Sevilli z tarczą. "Mogliśmy wtedy przegrać ligę" - przyznał trener z Santpedor.
Guardiola zauważył, że drużyna z Andaluzji jest w bardzo dobrej formie. Podkreślił też ważne wydarzenie w klubie, jakim bez wątpienia jest opuszczenie szeregów Sevilli przez Luisa Fabiano, który podpisał umowę z Sao Paulo.
Trener, który jutro obchodzić będzie jubileusz tysiąca dni pracy z pierwszą drużyną, pochwalił swoich piłkarzy. "Ogólnie rzecz biorąc, myślę, że przysporzyliśmy ludziom wiele radości" - powiedział.
Solidarność z Japonią
Pep Guardiola przekazał swoje wsparcie Japończykom, których nawiedziło
trzęsienie ziemi. Wyraził nadzieję, że ludzie podniosą się i odbudują swój kraj. "Zdjęcia z Japonii mówią same za siebie - żywioł niszczy wszystko. Chcę powiedzieć, że jestem całym sercem z Japonią. Podczas letniego tournée z pewnością ich odwiedzimy" - zakończył 40-latek.
[źródło: Sport]
"To wielka drużyna, posiadająca bardzo dobrych piłkarzy, szczególnie w ofensywie. Transfer Rakiticia zachował ciągłość gry w ataku. W grze Sevilli widać pasję" - komplementował jutrzejszego rywala Guardiola.
Pep przyznał również, że w zeszłym roku na Sánchez Pizjuán przeżył "najgorsze chwile w trenerskiej karierze". Przypomnijmy: Barcelona prowadziła 3:0, ale w ciągu dwóch minut straciła dwa gole i przez ostatnie dwadzieścia minut meczu musiała się sporo natrudzić, by wyjechać z Sevilli z tarczą. "Mogliśmy wtedy przegrać ligę" - przyznał trener z Santpedor.
Guardiola zauważył, że drużyna z Andaluzji jest w bardzo dobrej formie. Podkreślił też ważne wydarzenie w klubie, jakim bez wątpienia jest opuszczenie szeregów Sevilli przez Luisa Fabiano, który podpisał umowę z Sao Paulo.
Trener, który jutro obchodzić będzie jubileusz tysiąca dni pracy z pierwszą drużyną, pochwalił swoich piłkarzy. "Ogólnie rzecz biorąc, myślę, że przysporzyliśmy ludziom wiele radości" - powiedział.
Solidarność z Japonią
Pep Guardiola przekazał swoje wsparcie Japończykom, których nawiedziło
trzęsienie ziemi. Wyraził nadzieję, że ludzie podniosą się i odbudują swój kraj. "Zdjęcia z Japonii mówią same za siebie - żywioł niszczy wszystko. Chcę powiedzieć, że jestem całym sercem z Japonią. Podczas letniego tournée z pewnością ich odwiedzimy" - zakończył 40-latek.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)